Dziewczyna inna niż wszystkie 2

Dobra. Czas iść na tą sale, posłuchać tej przemowy.
Na salę idę chyba jako jeden z ostatnich, większość miejsc już zajętych. Zajmuję miejsce obok pewnej dziewczyny, nie wiem jak ma na imię. W sumie pierwszy raz ją widzę. W sumie ładna jest... Jest szczupłą szatynką o niebieskich oczach. Nawet mi się podoba. Ale nieee, nie mam ochoty na żaden związek który szybko się skończy. Nie wiem czy jakoś do niej zagadać. Jest jakaś taka inna, nie patrzy na mnie cały czas. Nie przeszywa mnie wzrokiem. W ogóle na mnie nie patrzy! To się robi dziwne. To ja będę musiał powiedzieć pierwsze słowo, dobra zaczynam:
-Hej - ona się odwraca w moją stronę, patrzyła cały czas w inną stronę. Może źle że mnie zauważyła.
-Cześć - odpowiada tak jakoś dziwnie, jakbym ją w ogóle nie obchodził, jakby w ogóle nie była zainteresowana rozmową. Ciekawe...
-Damian jestem, miło mi - wyciągam rękę oraz się uśmiecham
-Sandra. - podaję mi rękę i chyba wymusza uśmiech... Coś ją ode mnie odtrąca. Tylko nie wiem co, może gadała z jedną z moich byłych. Możliwe.
-Sanderka ty chyba dzisiaj nie w humorze - Może tu nie chodzi o mnie, może ma zły dzień? Nie wiem...
-Nie mów na mnie Sanderka! - Mówi chyba zła, urocza jest...
-No dobrze, dobrze - mówię a po chwili dodaję - Pani Sanderko - oraz się uśmiecham
-Denerwujący jesteś, wiesz? - Hmmm... Poraz pierwszy powiedziała tak do mnie jakaś dziewczyna. Inne tylko komplementy itp.
-Pierwszy raz mi ktoś tak powiedział - mówię szczerze
-Kiedyś musi być ten pierwszy raz - odpowiedziała, chyba zauważyła że mówię szczerze.
Chyba nie chcę ze mną rozmawiać a więc nie ciągnę rozmowy, ale jeszcze z nią porozmawiam... Podczas tej całej rozmowy dyrektor gadał te wszystkie bzdury. Teraz zaczyna przedstawiać pierwsze klasy. Najchętniej już bym zobaczył jaki jest plan na jutro i wyszedł. Gadał tak jeszcze z pół godziny - Boże ile można... - pomyślałem...
Minęło jeszcze jakieś 10 minut i nareszcie powiedział "Na końcu korytarzu jest tablica na której są napisane zajęcia na jutro. Zapoznajcie z nimi i jesteście wolny" NARESZCIE!...
Idę do tej tablicy i widzę:
3B
Piątek
1. Godzina wychowawcza
2. Język polski
3. Język niemiecki
4. Wychowanie Fizyczne (+2A)
5. Wychowanie Fizyczne (+2A)
6. Matematyka
7. Matematyka
Świetnie... W ostatni dzień tygodnia na dwóch ostatnich lekcjach matma, lepiej nie mogli tego zaplanować... Idę korytarzem w stronę wyjścia i zatrzymuję mnie Aleks i pyta:
-Dzisiaj, 17, boisko, będziesz? - pyta.
-Oczywiście, będę - odpowiadam bez zastanowienia.
-Ok, to widzimy się o 17, narka.
-Nara - odpowiadam
Odwracam się żeby iść i wpada na mnie jakaś dziewczyna. To Sandra, upadła na ziemię, trochę mnie to rozbawiło ale postanowiłem się nie śmiać i pomóc jej wstać, ona powiedziała:
-Dzięki i przepraszam że na Ciebie wpadłam
-To moja wina, powinienem ustąpić księżniczce - śmieje się
-Ha ha ha. Bardzo śmieszne księciu - również zaczyna się śmiać, jest inna niż wtedy. Bardziej przyjacielsko nastawiona ale nadal nie patrzy na mnie jak wszystkie, jest dobrze. Bardzo dobrze.
Gdy już miałem się pytać czy może by gdzieś ze mną nie wyszła (tak po przyjacielsku, wydaję się że może być fajną przyjaciółką) przeszkodziła mi moja siostra powiedziała:
-Damiaaaan, wystarczy Ci tych dziewczyn teraz idziesz ze mną.
-Dobra no widzisz ja muszę iść - powiedziałem do Sandry i wskazałem palcem na młodszą siostrę - Pa - dopowiedziałem.
-Pa - odpowiedziała Sandra.
Monika ciągnęła mnie przez korytarz, nie wiedziałem dokąd idę. Gdy byliśmy przy wyjściu zatrzymałem się i Monikę.  
-Gdzie ty mnie w ogóle prowadzisz? - zapytałem
-Nie wierzą mi że jestem twoją siostrą a po za tym musimy porozmawiać - zabrzmiało to dziwnie
-I ty musisz im to udowodnić ta? - byłem wychwytywany w młodszych klasach bo zawsze robiłem jakieś głupie rzeczy i potem cała szkoła o mnie gadała, ale w tym roku chciałem trochę spoważnieć. Matura i te sprawy... Ale jej koleżanki wiedziały że jestem jej bratem, nie raz mnie widziały jak u niej były... Pewnie jakieś nowe czy nie wiem kto...
-No muszę, muszę. Sorry że przerwałam rozmowę z nową dziewczyną - i tu jej przerwałem
-To nie jest moja dziewczyna - powiedziałem
-No dobra, dobra... Jutro będzie, co za różnica...
-Monika... A ty gdzie masz swojego chłopaka?
-O tym też porozmawiamy
-Ooo! Zadzwonić do mamy i jej powiedzieć że znalazłaś księcia? - śmieje się
-Ha ha ha... Bardzo śmieszne, zmieńmy temat. Teraz musisz im potwierdzić - pokazała na dwie dziewczyny
Szedłem prosto do dziewczyn obok niej... Gdy byliśmy już na krok od nich powiedziałem
-Cześć?
-Aaaa! To naprawdę on! - Jezu jak ja nie lubię tych małolat..
-Tak to ja... - spojrzałem na Monikę - mogę już iść?
-Tak - odpowiedziała - tylko poczekaj na mnie! - krzyknęła
-Dobra! - odkrzyknąłem.
Stoję oparty o jakiś słup czekając na Monikę, widzę jak ze szkoły wychodzi Sandra. Podbiegam do niej i mówię.
-Hej
-Hej
-W którą stronę masz do domu?
-O tam - pokazała palcem w lewo.
-Mam w tą samą, pozwolisz się odprowadzić? - spytałem.
-Niech Ci będzie - odpowiedziała - to co idziemy? - spytała
-Emmm, tylko ja miałem czekać na siostrę. Będzie Ci ona przeszkadzać?
-To ta co Cię ciągnęła? - zaśmiała się
-Taaa...
-Po co?
-Miałem udowodnić jakimś małolatą że jestem jej bratem, ehhh...
-Haha, naprawdę?
-Tak, jestem trochę rozpoznawalny przez rzeczy które robiłem wcześniej
-Wiem, widzę jak wszyscy się na Ciebie patrzą nawet gdy zwyczajnie przechodzisz przez korytarz
-Wszyscy, oprócz Ciebie - poprawiłem ją
-A to fakt - zaśmiała się.
W tym momencie podeszła do nas moja siostra.
-A ty znowu z jakąś dziewczyną - Powiedziała Monika i przewróciła oczami
-Koleżanka ma w tą samą stronę do domu - powiedziałem z uśmiechem - Jeśli Ci przeszkadza możesz iść z tyłu - zaśmiałem się - Tak w ogóle Monika to jest Sandra - wskazałem na Sandrę - Sandra to jest Monika moja siostra - wskazałem na siostrę.
-Cześć, miło mi - pierwsza odezwała się Sandra.
-Hej, również - odpowiedziała Monika
Przez całą drogę te gadały o jakiś rzeczach... Chyba się polubiły, w sumie to dobrze. Doszliśmy do momentu gdzie Sandra musiała iść w inną stronę dziewczyny się pożegnały, a ja przytuliłem Sandrę na pożegnanie i powiedziałem pa, ona także odpowiedziała. Nie wiem czy to że ją przytuliłem spodobało się jej, ale mnie nie odepchnęła więc jest dobrze. Doszliśmy do domu, spotkaliśmy wychodzących rodziców. Rodzice powiedzieli że wyjeżdżają do chorej ciotki na jakiś tydzień żeby jej pomóc i że mam się opiekować siostrą... Dom wolny. Jest wcześnie 13:00. Na 17:00 jestem umówiony z chłopakami ale mam jeszcze czas. Siedziałem w swoim pokoju przed TV gdy nagle weszła do mnie siostra. Usiadła obok mnie i zapytała:
-Wychodzisz gdzieś dzisiaj?
-Umówiłem się z chłopakami na 17, a co?
-No bo ja... - zawahała się powiedzieć
-Tyyyy? - Zapytałem
-Jestem umówiona z kolegą żeby do mnie przyszedł na 15 - powiedziała bardzo szybo
-Uuuu a jednak chłopak - odpowiadam
-Kolega!
-I chcesz z nim zostać sam na sam?
-No tak trochę...
-A może ty będziesz siedzieć u siebie a ja u siebie i nie będę Ci przeszkadzał, co? - zapytałem
-Może tak być.
Po chwili wpadłem na świetny pomysł może zaproszę do siebie Sandrę. Krzyknąłem do siostry gdy wyszła z pokoju:
-Monika! - wróciła się
-Tak?
-A co ty na to jakby Sandra przyszła?
-Uuuuu
-Ej... koleżeńskie spotkanie
-Tak, tak ty i koleżeńskie spotkanie z dziewczyną - zaśmiała się
-No a dlaczego nie?
-No dobra, dobra... Niech przychodzi.
W tym momencie wziąłem telefon i zacząłem szukać jej na fb. Po chwili znalazłem, zaprosiłem. Po 5 minutach przyjęła... Napisałem do niej:
Ja:Hej
S:Hej
Ja:Co tam?
S:Nic, nudy.
Ja:A masz jakieś plany?
S:Nieee, a co?
Ja:Może byś do mnie wpadła, co?

************************************************************************************************

W tym momencie zakończę... Dzisiaj wieczorkiem, albo jutro rano coś jeszcze dodam. Jeśli to przeczytałeś/aś. To fajnie by było gdybyś zostawił/a opinię. Papa!

KtosMaloZnany

opublikował opowiadanie w kategorii miłość, użył 1527 słów i 8383 znaków.

5 komentarzy

 
  • KtosMaloZnany

    Przepraszam bardzo, teraz biorę się za pisanie. Między 24:00 a 2:00 na pewno coś będzie. 100%...Najprawdopodobniej o 1:00. Lecę pisać.

  • KtosMaloZnany

    Przepraszam że nie dodałem nic jak pisałem na końcu opowiadania, lecz nie mogłem ze względu na sprawy prywatne. Jutro, a raczej dziś na 100% coś się pojawi :)

  • to_nie_ja

    Super :)

  • KtosMaloZnany

    @to_nie_ja Dziękuję bardzo! :)

  • Caryca

    Świetne.....

  • KtosMaloZnany

    @Caryca Kropki troszkę ironicznie wyglądają, ale i tak dzięki! :)