Happyendów nie ma: rozdział osiemnasty
Leże na łóżku, kolejny dzień czekając na telefon odnośnie pracy. Mam wielką nadzieję, że ją dostanę, bo jest to dla mnie naprawdę duża szansa. Kim co jakiś czas ...
Leże na łóżku, kolejny dzień czekając na telefon odnośnie pracy. Mam wielką nadzieję, że ją dostanę, bo jest to dla mnie naprawdę duża szansa. Kim co jakiś czas ...
Do piętnastej było jeszcze sporo czasu i niestety po zabawie podczas przerwy śniadaniowej byłem tak napalony, że nie mogłem jej odpuścić. Znalazłem adres jej poczty ...
Jak zaplanowali, tak też i zrobili: ulokowali babcię u Darka. Oczywiście, babcia nie chciała się zgodzić, zapewne było jej wstyd, że obcy człowiek przejął opiekę nad ...
Poranną rosą maluję Twoje ciało Bo wciąż go pragnę Bo ciągle mi mało Ciebie Pragnę zatrzymać czas I ucałować Twoją twarz Promieniem porannego słońca Uśmiechem ...
Moja mama nie kryła radości, kiedy oznajmiłam jej, że już niedługo się zobaczymy. Byłyśmy w Holandii już od kilku miesięcy. Nie jeździliśmy do Polski na urlopy, bo ...
Pewnego dnia 3 chłopaków zapytało dziewczynę czy ustawią się z nią ... to było w szkole na każdej przerwie inny zjawiał się ... 1 miał na imię Adrian drugi Patryk a ...
Budzik to chyba najgorszy przedmiot jaki wynalazł człowiek. Machnęłam ręką zrzucając go z szafki nocnej co spowodowało że się wyłączył. Przetarłam zaspane oczy i ...
Obraz przesuwał się za oknem. W pewnym momencie wtoczyli się na peron dziewięć i trzy czwarte. Wszyscy przechodząc obok nich szczerze im gratulowali. Tworzyli wspaniałą ...
Nigdy nie zastanawiałam się, co tak naprawdę seks znaczy w moim życiu. Chwilowe uniesienie, będące naturalnym następstwem znajomości, nie ważne czy tych krótkich czy ...
Zapadał zmierzch,drzewa zaczęły chować się w subtelnym mroku ,a ptaki całkowicie zamilkły, przygotowując się do snu.Mimo, że ich podróż trwała dość krótko ...
— O mój Boże! — jęknęłam zachwycona, gdy wysiedliśmy z autobusu i pokonaliśmy kilkaset metrów, które dzieliły nas od domku. — Dlaczego od razu nie powiedziałeś ...
ELEVEN - Tak jak powiedział Trent nie ma sposobu, aby porozmawiać z Justinem - oświadczył mój tata, podczas gdy ja pisałam smsa do Bradleya. JA: Właśnie nadszedł ten ...
Miłej lektury ;* - Jeszcze niedawno to było prostsze, nie mieliśmy takich problemów. Bycie dzieckiem nie zawsze wychodzi nam na złe. Jeszcze niedawno go nie znałam, nie ...
- Tato?- mój głos się załamuje. - Straszysz ich Lottie.- mówi poważnie, ale zaraz na jego twarzy pojawia się uśmiech i wyciąga w moja stronę dłoń. Przyjmuję ją, bez ...
-Nie! –krzyknęła, ale powstrzymała się od kopnięcia dłoni. Nie chciała go rozdrażnić, fizycznie była z góry przegrana. Musiała działać inaczej. Wiedziała, że ...