Chyba tak, ale się boję ... cz.5
Ja i Łukasz spotykaliśmy się coraz częściej. Karol przestał myśleć już o Aśce, śmieje się ze mnie, że mu najlepszego kumpla zabrałam. I nie ma z kim chodzić do ...
Ja i Łukasz spotykaliśmy się coraz częściej. Karol przestał myśleć już o Aśce, śmieje się ze mnie, że mu najlepszego kumpla zabrałam. I nie ma z kim chodzić do ...
Nie wiem dlaczego, ale Nikodem wydaje się jakiś inny, jakby go ten wyjazd odmienił. No ale to już nie moja sprawa. Na całe szczęście jutro sobota, bo jestem bardzo ...
Właśnie przygotowywałam się do przyjęcia z okazji awansu. Miałam zamiar zaserwować obiad z 2 dań, deser oraz drinki ogniste. Do tego zadzwoniła Kasia i poprosiła o ...
Patrzę w obiektyw aparatu i nagle widać błysk fleszu. Kolejna chwila uwieczniona na zdjęciu. Stoimy na kamiennym moście. Po drugiej stronie stoi stary ceglany domek ...
Z początku wszyscy zamilkli. Jednak już po kilku sekundach usłyszałam szepty. Niektóre z nich były na tyle głośne, że dotarły do moich uszu. "Czyli to prawda” – ...
Najgorsze są początki. To stwierdzenie jest stuprocentowo prawdziwe, znam to z autopsji. Początek wypracowania, opowiadania, życia. Ja swoich początków miałam już wiele, a ...
cóż... dla tych, którym nie podoba się, że mącę w życiu Aleksa mam złe wieści - historia jest już zakreślona do końca i na tym polega główny wątek ;( Znajomość ...
Nie lubiłem pożegnań. Wprowadzały niepotrzebny zamęt w głowie, jakby go było w danym momencie za mało. Myśli kołowały nad głową, wkradały się do środka ostrymi ...
********** Lena Czy ktoś potrafi mi wytłumaczyć, co dzieje się w moim życiu i ze mną? To jest nie pojęte. Jestem zadurzona w chłopaku, który kilka dni temu jeszcze mnie ...
Gdyby ktoś zmierzył poziom ekscytacji i podniecenia w całym pomieszczeniu, to zapewne byłby on kilkukrotnie przekroczony. Wszyscy siedzieli jak na szpilkach i z jednej strony ...
9 lat później: Muzyki nienawidził najbardziej. Usypiające, generyczne dźwięki, które wydobywały się z głośników, sprawiały, że Alek zaczął powoli odpływać do ...
Zdenerwowany Adrian rozpamiętywał zdarzenia dzisiejszego dnia. Zaparkował samochód niedaleko miejsca zamieszkania Natalii, obserwował czy nie wraca, w końcu było to jedyne ...
Biegłam próbując sobie przypomnieć po co tak właściwie to robię. Wypity alkohol wciąż krążył mi w żyłach. Rechotałam jak żaba. Przed oczami widziałam trzy znaki ...
-Dobra dziś idziemy zaszaleć.- Powiedział Kuba wchodząc do salonu. -No to wieczorem, a teraz co będziemy robić?- Spytałam siadając na kanapie. -Ja i Mikołaj idziemy ...
Ja i Alex idziemy przez dziedziniec. Nie było by to coś nadzwyczajnego, gdyby nie to że wszyscy się na nas patrzą. Ja sie do tego przyzwyczaiłam. W końcu to ja poleciałam ...