Bronię się przed tobą cz.69
Nerwowo bawiłam się zamkiem skórzanej torebki. -Myślisz, że powinienem kupić kwiaty?- zapytał, zatrzymując się na światłach. -Pewnie tak.- wzruszyłam ramionami ...
Nerwowo bawiłam się zamkiem skórzanej torebki. -Myślisz, że powinienem kupić kwiaty?- zapytał, zatrzymując się na światłach. -Pewnie tak.- wzruszyłam ramionami ...
Następnego dnia obudziłam się bardzo wcześnie. Niechętnie wstałam z łóżka i powędrowałam do łazienki przygotować się do szkoły. Nie zajęło mi to dużo czasu, bo ...
- Majka! Szybciej, bo się spóźnimy!- słyszę zdenerwowany głos Anki zza drzwi łazienki. Po chwili otwieram drzwi i wychodzę z Anką z pokoju. Kamil stał przy samochodzie ...
Ułożyłam swoją poduszkę przy brzegu, przesuwając jego od strony ściany. -Nie lubię spać z tej strony.- rzekł, przyglądając się temu, co zrobiłam. -Ja też ...
Po wczorajszym dniu Olga marzyła, jedynie o odpoczynku. Chciała się dobrze wyspać i w spokoju spędzić weekend. Niestety szkoła pokrzyżowała jej plany. Wprawdzie dzisiaj ...
Zatrzymaliśmy motocykle na skraju polany. Fakt faktem ciężko było je tu przyprowadzić ale nie chcieliśmy ryzykować tym, że po jakimś czasie okaże się, że nie ma ...
Dorian. Dzisiaj środa. W piątek wieczorem wyjeżdżamy do Manchesteru. Ostatnie pieprzone dwa dni. Chodzę wkurzony przez to. Gdybym mógł o bym ją zabrał ze sobą. Znaczy ...
- Skąd wiesz? Rafał się poskarżył? – udaję, że nie słyszę jego prowokującej odzywki. - Ej, ej, ale nie ładnie tak zmieniać temat. – Od razu to wychwytuje ...
Czarne jak węgiel oczy, wpatrywały się w wystraszoną twarz Patryka. - Jak to chcesz mi powiedzieć, że moja żona zaginęła? no i jeszcze mi powiesz może, że zabrała ze ...
Witam z kolejną częścią, miała być w poniedziałek, ale wyszło jak wyszło :) Miłego czytania :) ** Dzisiaj przyjechała reszta naszej paczki, mają domek niedaleko ...
Minęły już dwa tygodnie od zabiegu. Źle się czuję z tym co musiałam zrobić. Zabiłam swoje dziecko. Mama mnie pociesza, ale i tak to niczego nie zmieni. Pani Joasia ...
Siedziałm na lekcji i tylko czekałam na jej koniec. Czas bardzo mi się dłużył. Czy próbowałam słuchać tej nudnej nauczycielki i starałam sie cokolwiek zapamietać? ...
Nasz związek kwitł. Pod koniec każdego dnia zasypiałem ze świadomością że coraz bardziej go kocham. Na początku, odrobinę się tego przestraszyłem. Nie byłem pewien ...
Życie, rzecz jasna, nie jest prostą wędrówką od jednej chwili do drugiej, trzeciej, czwartej i tak dalej. Toczy się falami i zrywami, możliwe, że w konkretnym kierunku ...
Następnego dnia obudziło nas pukanie do drzwi i głos Marzeny. - Hej, śpiochy! Bo prześpicie cały dzień! Zaśmiałam się i zapewniłam, że za chwilkę schodzimy ...