SZALEŃSTWO cz. II - OPOWIADANIE SCHIZOFRENIKA (pisownia oryginalna)
SZALEŃSTWO cz. II - OPOWIADANIE SCHIZOFRENIKA (pisownia oryginalna) MIASTO BYŁO WROGIEM. ZAPOWIEĆ CZĘŚCI 2 NA 14 STR. GDZIE NIE WIADOMO O CO CHODZI. UBIUR: W BUTACH ZAMIAST ...
SZALEŃSTWO cz. II - OPOWIADANIE SCHIZOFRENIKA (pisownia oryginalna) MIASTO BYŁO WROGIEM. ZAPOWIEĆ CZĘŚCI 2 NA 14 STR. GDZIE NIE WIADOMO O CO CHODZI. UBIUR: W BUTACH ZAMIAST ...
Znowu do tej parszywej roboty, gdzie wszyscy się tylko boją i mówią jaki to ja straszny. Pomyśleć, że "zatrudniony" jestem już taki szmat czasu, a nigdy jeszcze ...
Prolog Vallequietta - senne miasteczko, o którym nigdy wcześniej nie słyszałem. Gdzieś na północy kraju, otulone dolinami pełnymi winorośli. Miałem objąć niewielką ...
Siedziałem przed oknem gapiąc się na stojący przed domem drewniany rower. Słońce powoli chowało się za horyzontem. W pewnej chwili poczułem okropny głód i poszedłem do ...
Zasypiałem.Nakryłem się kołdrą.Przed zaśnięciem jeszcze podrapałem się za uchem.Było cicho.Przestałem myśleć.Nagle jakiś dziwny hałas wyrwał mnie z ...
Poranne słońce padało na mój odsłonięty kark, kiedy szedłem chodnikiem biegnącym między stalowym płotem, a ciasno zaparkowanymi autami. Skręciłem w lewo i wszedłem ...
Siedzieliśmy z królikiem przy stole. Królik rozgryzał słone orzeszki .Klął pod nosem Podszedłem do lodówki. Z zamrażalki wyciągnąłem wódkę. Rozlałem po jednym ...
Następnego dnia po wykonaniu wszystkich porannych czynności Paulina chciała iść po raz kolejny na łąkę ale jej plany pokrzyżowała jedna z opiekunek-Martyna.Kiedy ...
Dlaczego przechodzisz obojętnie obok mnie? Moje oczy powoli zamykają się. Chciałbym poprosić Ciebie o pomoc, lecz nie mam sił. Cicho wypowiadam bełkot słów. Kolejna osoba ...
W związku z uprowadzeniem sierżant Izabelli Pazurek i ciężarnej kobiety Grażyny Ełłko, na komendzie atmosfera była nerwowa. Komendant Przemysława Makłło zapewniała ...
Jestem tu, chociaż nigdy nie chciałam wracać. Drgania warg obrazują wstrząsy duszy jakich doznaję. Żadne słowa nie są mi już potrzebne, bo one nie pomogą. Potrzebuję ...
Dziewczyna siedząca na balkonie w środku nocy może nie była zbyt normalnym zjawiskiem dla ludzi, ale dla mnie było tą rutyną, którą uwielbiałam. Przesiadywanie na ...
Drzwi – niekiedy piękne, rzeźbione, lecz czasem ohydne, przegniłe, straszne. Drzwi – często przekleństwo, gdy budzi się mrok, rzadko kiedy przyjaciel, dający azyl ...
Ból, cierpienie, nienawiść. Czy można doprowadzić do takiego stanu drugiego człowieka? Rodzimy się, żyjemy i umieramy, cały ten etap trwa kilkanaście lat. Czy człowiek ...
, , Liścik” Na wysokim niebie, Piszę list do Ciebie, Może mnie zobaczysz, Z nieba gdzieś wyhaczysz. Bardzo Ciebie lubię, W sercu nie zagubię, Głęboko się skryłeś ...