Kate Daniels "Magia Zaskakuje" rozdział 2
- Nie byłem zbyt ostry? – zapytał, gładząc ją czule po brzuchu. - Byłeś idealny, Curran. Poza tym w łóżku nigdy nie jesteś brutalny – odparła, uśmiechając się ...
- Nie byłem zbyt ostry? – zapytał, gładząc ją czule po brzuchu. - Byłeś idealny, Curran. Poza tym w łóżku nigdy nie jesteś brutalny – odparła, uśmiechając się ...
- Jesteś taki zimny... - To mnie rozgrzej. - Wampir spojrzał głęboko w oczy podnieconej dziewczyny. - Nie wiem jak to możliwe, że zakochałam się w wampirze? - Nie wiem jak ...
Od tamtej pory Syriusz już nie wyjeżdżał. Traktował Hermionę z jeszcze większą atencją, niż do tej pory i zaczął coś bąkać o miłości. To jej wystarczyło, bo ...
Dean przyglądał się nieufnie Ketchowi. Całkowicie olał fakt, że Arthur zaprosił nas do swojej bezpiecznej kryjówki. Mógł chcieć spotkać się gdziekolwiek, a jednak ...
Na jednym razie się nie skończyło. Chciałem, aby było inaczej, ale kiedy znowu wylądowaliśmy w jakimś obskurnym motelu, to nasze ciała zdecydowały za nas – ...
- A potem kazał mi wyrzucić to złoto i zatrzasnął mi drzwi tuż za tyłkiem — powiedziała Kate, gdy wieczorem siedzieli razem z Curranem i Julie przy kuchennym stole ...
- Moose, sorry że to mówię ale twoja chata wygląda gorzej niż lokal Jenny – Matt objął przyjaciela ramieniem, gdy mijali stary magazyn. W czasach wojny był to skład ...
Stałam, obejmując się ciasno ramionami, żeby tylko nie dopuścić do siebie wybuchów i krzyków dochodzących z zewnątrz. Zaciskałam powieki, nie chcąc wpatrywać się w ...
Przeciągnął się, prostując swoją wysoką sylwetkę. Dzisiejszej nocy po raz pierwszy od naprawdę długiego czasu wyspał się za wsze czasy, wreszcie bez dręczących go ...
Mroźny wiatr przenikał Kratosa do szpiku kości, choć dzięki ubiorowi, nie musiał się martwić, że zamarznie. Na plecach miał długi łuk i strzały, a u boku długi ...
Życie jest nudne. Nie wiem, kiedy zdałem sobie z tego sprawę. Wiem tylko że w wieku bodajże ośmiu lat żyłem tylko w świecie fantazji. Podczas gdy w telewizji i Internecie ...
Liam szedł ciemną ulicą czekając na swojego przyjaciela. Podobno musiał mu coś przekazać. Wiedział, że się zbliża jeszcze zanim go usłyszał. Szkolenie robiło swoje ...
- Cześć, mamo! - Fred przytulił na powitanie nad wyraz smutną jak na siebie panią Weasley. - Jak się czujesz? - zapytał z troską. - Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co ...
Wielkie drakkary majestatycznym ruchem zbliżały się ku swojemu celowi. Trzy dni podróży minęły bez jakichkolwiek problemów, oprócz oczywiście narzekań, że prowiant ...
"Kontynent i Wyspy na Jednej z Planet we Wszechświecie Wiecznego Surrealizmu" Przez cały czas i we wszystkich miejscach panował półmrok, a jasnożółte niebo było ...