Erotyczne - str 323

  • Napadnięta przez wilka cz. 4

    - Srogi wilku… błagam… nie strasz już mnie tak groźnie… nie wymachuj tymi niebezpiecznymi łapskami… Widzisz… przecież z tego strachu już jestem uległa… ...

  • Tania cichodajka - moja fantazja cz. 4

    Jednak postanowił, że zanim mnie zaliczy, będę musiała mu zrobić dobrze ustami. Nie mogłam uklęknąć w tej zapuszczonej melinie. Nie byłoby skrawka niezapaskudzonej ...

  • Nudy w pracy...

    Siedząc sobie w pracy sam, bo reszta kolegów wyjechała w teren lub była na szkoleniu buszowałem po internecie. Wreszcie wszedłem na jeden z portali regionalnych, tam po ...

  • Mogło być i tak - cz. V

    Mogło być i tak - cz. V Rano Paweł obudził się pierwszy i sięgnął po zegarek. Było po szóstej. Zerknął na siostrę. Marysia spała słodko, zwinięta w kłębek. Przez ...

  • Przypadek Michała cz.VII

    **** W poniedziałek obydwie najstarsze klasy ruszyły na wyczekiwaną wycieczkę do Karpacza. Humory dopisywały, nauka odeszła chwilowo na dalszy plan, a i pogoda zdecydowała ...

  • Tylko kolega

    Paulina podeszła do lustra. Może i miała kompleksy, ale i tak uwielbiała patrzeć na swoje ciało w bieliźnie. Miała na sobie czarną bieliznę z koronkowymi elementami ...

  • Woda (XV)

    Tytuł oryginału: „Something in the Water” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni ...

  • Na basenie

    Drugi tydzień wakacji a ja wciąż byłam wolna. To była jakaś totalna masakra po przeżyciu 2 miesięcy mojego starego związku. Ale trudno takie momenty zdarzają się ...

  • Mogło być i tak - cz. VI

    Mogło być i tak - cz. VI Obudził się dość wcześnie i zerknął na przytuloną do niego Marysię. Delikatnie wysunął się z pościeli i spojrzał na zegarek. Dochodziła ...

  • Siatkarka Gosia

    Gosia, siatkarka, długie sexowne nogi i to co mnie najbardziej podnieca, getry siatkarek. Od kiedy jestem jej chłopakiem marzyłem o footjobie w tych getrach. Wiec po zawodach ...

  • Ten jedyny, ten najlepszy [cz.2] - Mecz

    Następnego dnia wstałem po jedenastej. Od razu pomyślałem o nadchodzącym spotkaniu z Lukasem i ogarnęła mnie nieopisana radość i chęć do życia. Wyskoczyłem z wyra ...