Z sennika Marty II. Spacer cz. 2
No takiego potraktowania nie spodziewałam się nawet we śnie! Byli najwyraźniej przygotowani na spotkanie takiej naiwnej dziewczyny jak ja... Mieli jakieś klamry, jakby ...
No takiego potraktowania nie spodziewałam się nawet we śnie! Byli najwyraźniej przygotowani na spotkanie takiej naiwnej dziewczyny jak ja... Mieli jakieś klamry, jakby ...
Podczas wspólnego śniadania czułam się zażenowana. Nie zła czy wściekła, po prostu zażenowana całą tą sytuacją. W dodatku ani Grażyna, ani Patryk praktycznie się ...
XXXciekawska – Anka cz.5 Leżała w łóżku zaróżowiona i odprężona po krótkim, ale głębokim śnie. Wzrokiem śledziła świetlne refleksy, jakie rzucały promienie ...
Ktoś natarczywie dobijał się do drzwi. Pies od razu pobiegł do przedpokoju. A ja nadal stałam jak jakaś idiotka i starałam się zrozumieć co się przed chwilą stało. Czy ...
Hej! Ponownie, dawno mnie tu nie było. Szczerze mówiąc, nie miałam ostatnio weny do niczego, ale staram się wrócić. Wrzucam poniżej prolog, który dawałam już pod ...
Obudziłam się z bólem głowy i dziwnie ciężkimi powiekami. Przez chwilę nie wiedziałam, gdzie byłam i co się działo. Zerknęłam na okno. Musiała być jeszcze noc albo ...
Ludzie siedzący w ławach patrzyli na mnie nie wierząc w to co do nich mówiłem. Teodor siedział na podwyższeniu i bacznie mnie obserwował, moje słowa zrobiły na każdym ...
Któż z nas, żyjąc w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w większym mieście, nie marzył o przejażdżce przyczepą PO-1, ciągniętą przez królujący ...
Na jego widok wstała. Podszedł do niej uśmiechając się. Była raczej drobna, kruczoczarne włosy spływały na jej policzki, częściowo przesłaniały jej twarz. Była boso ...
Wieczór w Klasztorze odmienił Barbarę. Stała się bardzo pewna siebie, wręcz władcza. Przestała tolerować jakąkolwiek formę sprzeciwu. Zaczęła nosić jedynie lateksowe ...
Zuzia Co ja sobie myślałam, kiedy pochyliłam się do przodu, aby otrzeć Gabrielowi resztkę musztardy z nosa? Przecież mogłam zostawić go z tą żółtą plamą na kicholu ...
Cz.2 Wyszłam z biura wiceprezes do sekretariatu , na biurku siedziała Gośka i rozmawiała z sekretarką , gdy mnie zobaczyła zaszczebiotała – ale się cieszę i rzuciła mi ...
Pamiętasz ze szkoły te laski, które malowały się jak kurewki i na lekcji nie mogłeś oderwać oczu od ich jędrnych pośladków, gdy rozwiązywały zadanie przy tablicy? ...
Nieskończona wersja. Czekam na Waszą pomoc? Jak to dalej potoczyć? Są święta Bożego Narodzenia. Wyobrażam sobie jak podczas świąt przychodzą do mojego domku kolędnicy ...