Alan S. - cz. I
Po roku służby pojawił się wreszcie w miejscu zamieszkania rodziny, w dobrze dobranym i dopasowanym letnim garniturze. Zrobił na nich wrażenie, bo wyprzystojniał ...
Po roku służby pojawił się wreszcie w miejscu zamieszkania rodziny, w dobrze dobranym i dopasowanym letnim garniturze. Zrobił na nich wrażenie, bo wyprzystojniał ...
To było w piątek. Wstałam rano i poczłapałam do łazienki. Poczułam zawód, gdy okazało się, że jest zajęta. Poszłam więc z powrotem do łóżka. Wtuliłam się w ...
- A ciocia? Ciocia nie wychodziła na ulice z transparentami? - pytam z uśmiechem, obserwując migawki jakiegoś protestu w wiadomościach. Starsza pani chichocze pod nosem ...
Tytuł oryginału: „Enki's Puzzle” Autor oryginału: RawlyRawls Autor oryginalnych grafik zamieszczonych w opowiadaniu: TenderMinDD Utwór ten jest fikcją literacką ...
******* Dziękowałem losowi, a także swoim staruszkom, że tego dnia udało mi się pozyskać na wyłączność rodzinne auto. Mogłem nim dysponować do jutrzejszego wieczora ...
Leżę na plecach, szczęśliwy jak nigdy. A właściwie jak zawsze. Na mnie leży Ewa. Cała mokra od potu, spermy i kobiecego wytrysku całuje mój tors, przed chwilą ponownie ...
Rozdział II - wspólny trening Obudziło mnie bzyczenie telefonu leżącego na szafce obok naszego łóżka. Aśka była pod prysznicem. Zaintrygowany ostatnim wydarzeniem w ...
Szukanie pracy to najgorsze zajęcie na świecie! Kto wymyślił te cholerne CV? Jak można opisać siebie na jednej stronie A4? Jak taki świstek papieru ma komukolwiek ...
Hej wszystkim. Zacznę od tego, że nie jestem pisarką, nie piszę takich opowiadań jak większość tu. Zachęcona, a raczej naciskana przez koleżankę, chce opisać tu ...
Po tych słowach spaliłam cegle. Wtedy chłopaki wybuchły śmiechem.. Ja chcąc się jakoś wybronić z sytuacji odpowiedziałam, że jesteście za ciency w uszach dla mnie - na ...
Przerwy w kontaktach z Magdą stały się dla mnie irytujące i uciążliwe. Znowu milczała od wielu dni. Pomijając fakt że tęskniłem, taki stan rzeczy nie pozawalał na ...
Położyła już dzieci spać i wyszła na taras. Zmęczona opadła na bujany fotel. Spojrzała w rozgwieżdżone niebo. Lekki uśmiech pojawił się na jej twarzy. Lubiła tę ...
Raz belferka na stopa jechała Jakże sroga ją krzywda spotkała -Wracaj stąd na piechotę, Lub pożegnaj swą cnotę
Pochłania mnie. On mnie pochłania. Zagłębiam się w nim coraz bardziej. Przeraża mnie to. Jeśli to sen chcę się obudzić. Dotyk mokrych warg wręcz wgryzających się w ...
- Spadać szczyle, kiedy mężczyźni rozmawiają! Mateusz i Patryk, jak niepyszni, ze spuszczonymi głowami odsuwali się od wianuszka kolegów. Wcześniej zaglądali im przez ...