Nie znośny czajnik...

Nie znośny czajnik...Jak zwykle dzień zaczął się ponuro i nie zbyt ciekawie. Wstała o szóstej rano, pochłonięta myślami. Weszła do łazienki. Obmyła swoją twarz, popatrzyła do lustra. Ujrzała bladą twarz z roztrzepanymi włosami.Szybko rozczesała swoje ciemne blond włosy jej niebieskie oczka zatrzymały się na rozciągniętej bluzce i koronkowych majteczkach, które miała na sobie. Ściągnęła wygodną bluzkę, ubrała krótkie spodenki i obcisłą bokserkę.
Wyszła z Łazienki. Powolnym krokiem weszła do Kuchni. Wstawiła czajnik na gaz. Ukroiła kromkę ciemnego chleba, posmarowała go masłem i nałożyła plaster sera. Usiadła na krzesło, ugryzła raz kromkę chleba. Czajnik zaczął w niebo głosy krzyczeć. Wyłączyła stanowisko z załączonym palnikiem i zalała herbatę. Cała kuchnia była wypełniona zapachem malinowej herbaty.Powoli zadawała ciosy zębami swojej kanapce. Usłyszała dzwonek do drzwi. Wejrzała przez wizjer. Zobaczyła go. Otworzyła drzwi i wpuściła go do środka.
- Cześć, obudziłem Cię? Ładna dziś pogoda chciałem cię wyciągnąć na spacer.
- Cześć, nie obudziłeś wstałam o szóstej rano. Wejdź piję herbatę zaparzyć Tobie tez?
- Poproszę jak to nie kłopot. Powoli wszedł to skromnej kuchni. Niepewnie usiadł  
- Lubisz słodzoną czy gorzką?
- Słodzoną poproszę 1, 5 łyżeczki.
- Heh dobrze proszę pana. Po tych słowach ukłoniła się.
Zaśmiał się i zamglonym wzrokiem patrzył na tą śliczną dziewczynę.
- To co Ciebie sprowadziło do mnie? Uśmiechnęła się zalotnie
- Miałem pytanie do Ciebie. I chciałem wyciągnąć cię na spacer.
- To pytaj. Mrugała porozumiewawczo  
- No wiec... wiec... wiesz.. od dłuższego czasu.. chcę... chcę - jąkając się wypowiedział  
- Powiedz prosto z mostu proszę
- Darzę Cię uczuciem
- I czego się tak wstydziłeś. Złapała go leciutko za rączkę
Wstała z krzesła i podeszła do niego bliżej. Ukradkiem usiadła mu na kolanach. Objęła go rękami.
- To pójdziemy na ten spacer? Możesz dziś zostać u mnie na noc. Ja też ciebie darzę  
uczuciem.
Jego ręka gładziła powoli jej udo. Z góry na duł.
- Czyli kochasz mnie?  
Postanowił się upewnić.Złożyła dwa pocałunki. Jeden na policzku a drugi na ustach.
Powoli wsunęła figlarny języczek do jego buzi. Odwzajemnił jej pocałunek. Podniósł ją i przeniósł do sypialni. Położył ja na łóżko. Leżała na łóżku i przestraszonym wzrokiem patrzyła się na niego. Jej podniecenie wzrastało. Wiedziała już że jest to nieuniknione
- Chcesz tego... nie boisz się???
- Chce tego... nie boje się
Musnęła go leciutko w czoło. Złapała jego rączkę i przeniosła na swój brzuszek.
Jego druga rączka powędrowała na jędrny tyłek. Jeździła rączkami po całym jego torsie.
Powoli wsunął pod jej bluzeczkę rączkę. Jej nie duże piersi były mięciutkie i ciepłe. Ściągnął jej bluzeczkę. Została w Samym staniku i krótkich spodenkach. Usiadła po turecku. Rozpięła jego bluzę. Został w czarnej Bluzce i jeansach.
Rozkazała mu :
- Ściągnij bluzkę i połóż się !!
Usiadła na nim. Rozpięła stanik i na wierzch wyszły jej zgrabne piersi. Zaczęła powoli całować jego szyje i tors. Dojechała do spodni, powoli rozpięła rozporek który miał już pękać pod siłą tego co było w środku. Z spodni wyskoczył wielki kutas. Dała mu całusa. Języczkiem przejechała po całej długości. Po jego wyrazie twarzy można było wywnioskować ze mu się podoba.
-Podoba Ci się ? Z uśmiechem popatrzyła na niego
Kiwnął głową. Powoli go wsunęła w buzię. Pieściła go języczkiem, ssała go z wielką namiętnością. Po paru szybkich ruchach głową. Swoją zawartością wypełnił jej buzię. Pogłaskał ją po główce i wyszeptał do ucha.
- teraz ty się połóż obiecuję będę delikatny.
Ściągnął jej spodenki wraz z koronkowymi majtkami
Wsunął powoli jeden paluszek i nim poruszał.  
Doprowadzał ją tym do szaleństwa. Włożył drugi i leciutko rozszerzył ciasną dziewiczą dziurkę. Zniżył swoją buzie na poziom jej różowiutkiej muszelki. Przejechał po niej raz języczkiem. Miała pyszny nie tykany smak. Była słodka jak brzoskwinka. Włożył swój języczkiem do tej ciasnej dziurki. Zakręcał tam kółeczka raz w prawą, raz w lewą. Jęczała, pierwszy raz ktoś ja pieścił.
- Chcesz tego?
- Ahh chcę...
Nakierował powoli swojego Drągala na tą ciasną dziurkę i mocnym pchnięciem włożył do dziurki. Rozszerzyła się. Był lekki opór ale szybko zszedł.  
- Ałłłłłć
- Ci kochanie teraz będzie dobrze  
Parę razy poruszał biodrami. Widać było ze jej się to podoba. Równo z Nim zaczęła poruszać zgrabnymi biodrami. Po kilku minutach. Dostała pierwszego orgazmu. Jej ciało się wygięło. a ona sama złapała mocno pościel.
Przytuliła się do niego.
- Kocham Cie
I zasnęli...  
Myślę ze się wam spodoba :)

Bezimienna12223

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 918 słów i 4926 znaków.

7 komentarzy

 
  • Adam26

    Rady moich poprzednikow sa cenne,posluchaj ich a nastepne opowiadania beda lepsze:-)

  • tygrysek13

    rozwalił mnie 'duł' ale pozatym to spoko

  • TegoChce

    Słabe bardzo. I te błędy wszelkiego rodzaju...

  • zuza

    dużo powtórzeń i mało rozbudowany koniec ale na pewno będzie coraz lepiej :blackeye:

  • Palmer

    Podoba się, ale jeszcze gdyby tak ciut dłuższa końcówka, była by malina ;)

  • k

    Ladne .... moglas bardziej rozbudowac ale i tak jest dobrze