Ojciec Chrzestny -remake

Dzisiaj w wielu stacjach telewizyjnych zasygnalizowano o nowym wydarzeniu kulturalnym.
Zaczynają kręcić remake Ojca chrzestnego jednego z moich ulubionych filmów.
Pokazali pilota jednej z kultowych scen tego filmu, scenę kiedy
capo di tutti capi, którego gra Marlon Brando, odbiera hołdy od swoich podwładnych.
Trochę mnie ona rozczarowała, została zbyt uwspółcześniona. Rozumiem scenarzystów, część widzów mogłaby nie zrozumieć symboliki takiej sceny.
Zamiast pocałunku w dłoń, którą namaszcza swoich caporegime, podpisanie jakiś papierów, później zawoalowane hołdy wiernopoddańcze.
Trochę to było naciągane. Większe wrażenie jednak robił pierwowzór.
Symbolika sceny, kiedy Don wyciąga dłoń do pocałunku bardziej przemawia do wyobraźni niż podpisywanie papierów przez caporegime, no i ten milczący przestraszony consigliere stojący na uboczu.
To było największe rozczarowanie tym bardziej, że z plotek, które dochodziły z planu filmowego miał podobno zostać capo bastone, czyli zastępcą capo di tutti capi.
Pokazany fragment zawierał też sceny humorystyczne.
Do łez rozbawiło mnie zachowanie paparazzi i ich nieudolne próby zadawania pytań, na które oczywiście nie uzyskali odpowiedzi.
Widać było, że nie oglądali uważnie filmu. Zapomnieli, że naszych bohaterów obowiązuje prawo omerty. Dla niezorientowanych, wyjaśnienie Omerta to obowiązek milczenia. Najgorszą wiadomością była informacja, że kręcenie tego filmu ma potrwać aż trzy lata. Muszą mieć potężny budżet, żeby tak długo kręcić.
Mam nadzieję, że film okaże się superprodukcją ,która zakasuje podobne dzieła Hollywoodu. Widać, że nasza kultura pod zarządem premiera technicznego idzie we właściwym kierunku.
Aby tak dalej, żeby tylko nie zboczono z obranej drogi może wtedy uda się skrócić czas kręcenia.
Tego sobie i czytelnikom życzę z całego serca..

merlin

opublikował opowiadanie w kategorii fantasy i felietony, użył 314 słów i 1926 znaków, zaktualizował 5 gru 2020.

2 komentarze

 
  • MrHyde

    :smh: więc to był tylko pilot serialu.

  • merlin

    @MrHyde Może się na nim skończy? :)

  • MrHyde

    @merlin też bym tak chciał

  • merlin

    @MrHyde 10 milionów widzów też ma taką nadzieję. ;)

  • MrHyde

    @merlin taaa 10 mln widzów... to większe 10 mln... ślinią się na kolejny odcinek ;)

  • merlin

    @MrHyde Więcej optymizmu !. Gusta się zmieniają. ;)

  • MrHyde

    @merlin Taa, miłośnik salami może zasmakować parówek wiedeńskich... ale nie zostanie weganienem :(

  • MEM

    @merlin "Więcej optymizmu !. Gusta się zmieniają."

    Nie spodoba Ci się to, na jakie się zmienią gusta tych 10 milionów "lepszego sortu".

    "The People's Republic of Haven, is it all that you hoped to attain?  
    The glories that shone in your daydreams, are they dimmed by the blood of the slain?  
    While yesterday's shining successes get harder and harder to top.  
    Rob, you are riding a tiger. How are you going to stop?  

    The Proles only follow a leader who will keep them well feted and fed,  
    With trial and war for your circus, you'd better not run out of bread!  
    The curs that have fawned at your fingers will tear out your throat if you drop.  
    Rob, you are riding a tiger. How are you going to stop?  

    The fields you have sown with betrayal, and watered with innocent's tears  
    That falsehood has fenced and defended, by the ruin of lives and careers  
    Are choked with the fruits of your labors. How will you harvest your crop?  
    Rob, you are riding a tiger. How are you going to stop?  

    For the sake of our dying Republic, and an end to an honorless war,  
    For the sake of my childhood friend Robbin, though I fear he will greet me no more,  
    In the chill of the guillotine's shadow, as the heavy blade's drawn to the top,  
    I say: "Rob, you are riding a tiger. How are you going to stop?""

    I to w takiej sytuacji – coraz bardziej, im dłużej to trwa – jest (nie)miłościwie nam panująca "dojna zmiana".

  • MEM

    @MrHyde "Taa, miłośnik salami może zasmakować parówek wiedeńskich... ale nie zostanie weganienem :("

    Otóż to.

  • MEM

    Tak... budżet mają olbrzymi, że Hollywood się chowa i do pięt nie dorasta. W dodatku mogą go dowolnie zwiększać.  

    Ale nie muszą się martwić o opłacalność produkcji – w końcu pomimo horrendalnie drogich biletów, przymusowych widzów jest ponad 38 milionów, a i reszta świata przynajmniej fragmentami (w ramach promocji, za darmo, a może nawet i za dopłatą ze strony producenta) chętnie spektakl obejrzy. Choć np. krytycy rosyjscy, egipscy, oraz część polskich na pasku niemieckich koncernów prasowych, pewnie znów będą twierdzić, że to kompromitacja, bzdury i wymysł umysłowo chorych, jak to już kiedyś w przypadku głośnego thrillera politycznego reżysera o uznanej na świecie renomie: Antoniego M., o handlu rosyjsko-egipskim okrętami francuskimi, było, ale kto by się przejmował tymi, co zawsze naszym inicjatywom wkładają kije w szprychy. ;)

    PS.  
    Dobry pomysł – z początku przez chwilę myślałam, że naprawdę chodzi o film.  :lol2:

  • merlin

    @MEM Gdyby chodziło tylko o film, to chętnie sam bym się dołożył. ;)
    Słyszałem, że prekursor polskiego thrillera politycznego miał być nominowany przez zarząd Tworek do Oscara. :rotfl:

  • MEM

    @merlin "Gdyby chodziło tylko o film, to chętnie sam bym się dołożył."

    Uważaj, o czym marzysz. Większość remake'ów i rebootów to od dłuższego czasu tylko skok na kasę w oparciu o znany i ceniony tytuł.  
    Zostaje po obejrzeniu tylko kac. ;)

    "Słyszałem, że prekursor polskiego thrillera politycznego miał być nominowany przez zarząd Tworek do Oscara."

    Tak. Jak wygra, dostanie statuetkę, dożywotni zapas wybuchających parówek oraz miejscówkę w tej zacnej placówce, w której przebywa wielu równie wielkich – takich jak Napoleonowie czy Waszyngtonowie. ;)