"Niepewność"- część 11
Dodaję kolejną część... Nie wiem czy się spodoba i nie wiem czy jest sens kontynuować. Więc umówmy się, że jeżeli będzie 18 komentarzy to coś się jeszcze pojawi ...
Dodaję kolejną część... Nie wiem czy się spodoba i nie wiem czy jest sens kontynuować. Więc umówmy się, że jeżeli będzie 18 komentarzy to coś się jeszcze pojawi ...
Z zamyślenia wyrwał mnie głos Natahniela. - Jestem.. - Ogniem, zrodzonym z pokolenia czystego żywiołu płomieni. – dokończyłam za niego. - Skąd wiesz? – zapytał ...
Przepraszam, miał był koniec, ale wena to suka :) Kilka sekund po tym po zgarnięciu z blatu zrolowanych banknotów, ostatni z mężczyzn pożegnał siedzącą na sofie rodzinę ...
Przez kolejne cztery dni nic ciekawego się nie działo. W niedzielę spotkałam się na chwile z chłopakami w klubie. Kuba był z Wiki a Bartek i Krystian też sobie kogoś ...
Przepraszam – powiedział i odszedł. Hola, hola! Co on wyprawia? Teraz na pewno nie zrobi ze mnie idiotki. Pobiegła za nim, dogoniłam go, złapałam za rękę i rzekłam: ...
Najgorsze jest to, że kiedy myślimy, że coś przeminęło, coś zaczyna się od początku. Odradza się. Odradza się silniejsze i intensywniejsze. Dlaczego tylko rodząc się ...
Wkurzona, niechętnie rozpakowywałam najważniejsze rzeczy. Byliśmy w motelu, który wybrał Dean. Stan Wyoming przez chwilę wydawał się spełnieniem moich marzeń. Wreszcie ...
Następnego dnia, mimo iż nie miał ochoty, wybrał numer do Anki. Wiedział, że nie za bardzo wyjdzie mu kłamstwo, ale musiał się postarać. Dla siebie, dla Jolki, i co ...
Obudziłam się o 11, ponieważ była to sobota, postanowiłam nie śpieszyć się ze wstawaniem. Oczywiście, nie mogłam wytrzymać na ból głowy. -Ahh, cudowny kac ...
Moi rodzice nie zawsze byli tacy.... bezuczuciowi, zapracowani. Nie zawsze mieli mnie gdzieś. To oni zawieźli mnie do szpitala, przez pierwsze dwa lata często mnie odwiedzali ...
DZIECINNA OBSESJA Pewnie pomyślicie o mnie, że jestem nienormalna i kompletnie pozbawiona uczuć, że zrobiłam coś takiego, ale ja naprawdę nie mogłam postąpić inaczej ...
Mama się uśmiechnęła i powiedziała żebyśmy nic głupiego nie zrobili i odjechała. Zaraz przywitał nas Piotrek. Poszliśmy do domu mu pomóc. Dom miał duży, przestrzenny ...
Alison's POV. Czekałam już prawie 6(!) godzin pod tym pierdolonym hotelem. Grałam trochę na telefonie, a potem oparłam głowę o murek i przysnęło mi się. Obudziły ...
Cz. 10 Sandra Obudził mnie krzyk Krzyśka, który dochodził z dołu. - Tu jestem!- Odkrzyknęłam przeciągając się na łóżku, które z pewnością nie było moje ...
- Mam dylemat! – Tony szepnął konspiracyjnie i zabłysnął szerokim, amerykańskim uśmiechem. Może mnie poratujesz…. – odczytał imię na plakietce. -…Lori? ...