Uzależniona od adrenaliny - rozdział 11
Zamrugałam kilkakrotnie. Nie mogłam uwierzyć co on tu robi. Jak? Przecież ostatnio widzieliśmy się dwa lata temu! Skąd wiedział co się ze mną dzieje? K – Hugo co ty tu ...
Zamrugałam kilkakrotnie. Nie mogłam uwierzyć co on tu robi. Jak? Przecież ostatnio widzieliśmy się dwa lata temu! Skąd wiedział co się ze mną dzieje? K – Hugo co ty tu ...
Po wczorajszym szaleństwie zakupowym wstałam dopiero o 11.00, na szczęście dzisiaj niedziela i mogę pospać dłużej. Kiedy wstałam przymierzyłam jeszcze raz moją ...
Rozmawiali ze sobą na różne tematy i o różnych porach dnia i nocy. Kiedy nie rozmawiali to pisali SMS-y. Nawiązała się między nimi pewna więź. Okazało się, że Rafał ...
Pojechaliśmy nad rzekę. Dzień był naprawdę upalny. Znaleźliśmy wolne miejsce na małej plaży w samym słońcu. Asia koniecznie chciała się opalić. Rozesłaliśmy dwa ...
Znowu jesteśmy razem. Mijają 3 miesiące. Pewnie nawet o tym nie wie. Nigdy już nie będzie tak jak rok temu. Może i dobrze że znowu jesteśmy razem ale dla kogo ? Dla niego ...
Obudziłam się rano wtulona w mojego nocnego diabełka. Już nie powiem co mnie niemiłosiernie bolało. Usiadłam ze stęknięciem, które najwyraźniej go rozbudziło. - Co ...
Portale randkowe Sytuacja życiowa, chujowa, aczkolwiek życiowa, zmusiła mnie do tego, żeby szlajać się po internetowych portalach randkowych. Nie żeby szukać darmowego ...
Żona Renthina na nią patrzyła, ale złości żadnej, królowa Termidei, w jej oczach nie dostrzegła. Królowa ważyła w sercu co ma powiedzieć. Nie wiedziała, czy Renthin ...
PROLOG "Podniosłam wzrok i ujrzałam Ciebie. Miałeś niecałe 170 cm wzrostu. Włosy w kolorze ciemnego blond, z jaśniejszymi przebłyskami. Po bokach wygolony, na środku ...
– Jak to Helheim? – spytała Layla z odrazą odchodząc od truchła. – Eh, czy umiesz używać mózgu? Czy tylko oczy przesłaniają ci prawdę? – Mówisz zagadkami. – ...
Mimo, że seria jest zakończona., brakowało mi jeszcze takiego drobnego uzupełnienia. Chronologicznie ta część powinna znaleźć się po 54, ponieważ opisuje uczucia Keller ...
To był poniedziałek. Zaczął się dla mnie jak wszystkie poniedziałki w roku. Byłem wyczerpany po weekendzie, nic mi się nie chciało. Zwlokłem się z łóżka o 10 ...
Już od pięciu minut żałowałam tego,że dałam się namówić Michałowi na wizytę. Od pewnego czasu siedzieliśmy w gabinecie i uważnie słuchaliśmy spokojnych słów ...
- Tato?- mój głos się załamuje. - Straszysz ich Lottie.- mówi poważnie, ale zaraz na jego twarzy pojawia się uśmiech i wyciąga w moja stronę dłoń. Przyjmuję ją, bez ...
Katty; Po wizycie u doktora Marcusa postanowiłam wybrać się do Amy. Tym razem jednak dokładnie rozejrzałam się nim przeszłam przez pasy. Po drugiej stronie ulicy ...