Escape cz. 2
-Jjjjestem Mmmia.-odpowiedziałam-A tak w ogóle to nie twoja sprawa czy pracuję czy nie. Muszę wracać do pracy-chciałam odejść ale znowu mnie zatrzymał ...
-Jjjjestem Mmmia.-odpowiedziałam-A tak w ogóle to nie twoja sprawa czy pracuję czy nie. Muszę wracać do pracy-chciałam odejść ale znowu mnie zatrzymał ...
Noc była dla mnie ciężka. chociaż szybko usnęłąm to i tak krótko spałam. Nie umiem nawet wytłumaczyć tego co mi przeszkadzało. Miałam do kogo się przytulić, ciepło ...
Kiedy ją poznałem, miałem osiemnaście lat. Byłem młody, miałem pełno marzeń i ogromne zaufanie do ludzi. Myślałem pozytywnie, starałem się być dobrym ...
Lipcowe słońce byłoby nie do wytrzymania gdyby nie ochładzająca bryza i drobinki słonej wody dostające się na pokład po każdym uderzeniu fali o burtę jachtu. Spod ...
W sumie, wstyd mi, że tak szybko się z nim pokłóciłam. Szczerze to obawiałam się kłótni z Piotrkiem, bo boję się, że go stracę. A nie chcę znowu stracić kogoś ...
Wyciągnęłam to z torebki, breloczek który podarował mi Marcel, połowa serduszka ( drugą miał on ) wzięłam go do ręki i mocno przyłożyłam sobie do bijącego serca ...
Przechodząc po korytarzach szkoły, w poniedziałkowy poranek, miałam nadzieję, że wszyscy, albo chociaż nieliczna część osób zapomniała o tamtym zdarzeniu. Ale gdy ...
Blackmountain pochylony nad biurkiem w ostatniej chwili dojrzał otwierające się powoli drzwi gabinetu. Stojąca w nich Keller była nie do poznania. Od wczorajszego, felernego ...
Była zdenerwowana. Nie chciała w ten sposób się odzywać do mamy. Nadal miała mętlik w głowie. Sprawa z Jeremim a teraz jeszcze kłótnia z mamą. Słyszała tylko jak ...
Rozdział 12 Becky Leżałam bezczynnie na materacu. - Rudzielcu, co tam? Podniosłam głowę i zobaczyłam idącą w moim kierunku Brie. Podeszła i usiadła na materacyku ...
Mam nadzieję, że się spodoba. Zapraszam do czytania :) Ola wróciła do domu. Piotr nie prawił jej długich kazań z powodu jej zniknięcia, ale szczera rozmowa ich nie ...
„Maybe it’s because I’m a Londoner, Londoner…” Męski ciepły głos rozchodził się śpiewem po pokoju. „Ładnie…” – Cathrine powoli otwierała oczy ...
Obudził mnie telefon, dzwonił Mateusz: -Cześć Madziu, co tam u Ciebie słychać? -Hej, bardzo dobrze. -Nie brzmisz dość przekonywająco. -Mam swoje powody. -Łukasz do mnie ...
- Hola hola, wstrzymaj się, po pierwsze to trochę się zagalopowałaś a po drugie to ja niczego artystycznego w nim nie widzę. - Ale Ty głupia jesteś Hay, wiesz dobrze o ...
Dziś ? Nawet nie wiem czym jest dziś. Gdyby ktoś kiedyś powiedział mi, że będę na totalnym dnie, nie uwierzyłabym. Tak naprawdę.. nie wiem kiedy zaczęłam się ...