380 km ~5
"Kocham Cię" tak bardzo chciałabym Ci to powiedzieć.. Marzenia, lub może cele trzeba próbować spełnić, nie ważne jak trudne one są. No może związanie się z ...
"Kocham Cię" tak bardzo chciałabym Ci to powiedzieć.. Marzenia, lub może cele trzeba próbować spełnić, nie ważne jak trudne one są. No może związanie się z ...
Nad ranem obudziło mnie pianie koguta, zerwałem się co rusz, przemywając twarz wodą, znajdującą się w glinianej misie. Za oknem usłyszałem poruszenie, grupa mężczyzn ...
Tak, tak kochani to opowiadanie było na moim drugim koncie a więc nie skopiowałam nic.Przeniosłam je tutaj, bo tam mam za dużo opowiadań, których muszę dokończyć :) No ...
No i dodaje kolejną część :) Mam nadzieję, że się spodoba. Liczę na pozytywne kom chociaż negatywny też się przydają :) Miłego czytania ;* Obudziłam się 10:30 ...
Witajcie kochani ;)! Chciałabym wam podziękować za to, że już pojawiają się pojedyncze komentarze, ale mam nadzieję, że będzie ich jeszcze więcej. Każdy komentarz czy ...
MIŁEGO CZYTANIA!!! Obudziłam się koło MOJEGO CHŁOPAKA. Jezu jak to brzmi. Jakie ja mam szczęście, że odwzajemnia moje uczucia. Teraz trzeba wstawać i iść do szkoły ...
Blackmountain wlepił wzrok w drogę. Wyjechali z lasu, ale mieli do pokonania jeszcze kilkanaście kilometrów wśród pól. Skupiał się na prowadzeniu, ale w pewnej chwili ...
-…Jankowscy, Nowak, Rębiesa, Korowicz. - łamaną, ale wcale nie najgorszą polszczyzną wysoki mężczyzna odczytał kolejne nazwiska. Podobnie jak kilkunastu kompanów ...
- Marto?! To ja, Draco! - krzyknął Malfoy wchodząc do łazienki na pierwszym piętrze. - Nie ma jej, jesteśmy sami, ojcze - powiedział do Lucjusza podążającego za nim ...
Zapach snów Sto dwadzieścia dni... Sto dwadzieścia nocy... Tyle godzin... Tyle minut. Brak już czucia, brak już wytchnienia... Straciłam prawie wszystko na czym mi ...
Biegła przed siebie najszybciej jak tylko potrafiła. Jej oddech już dawno stał się płytki i nieregularny, płuca paliły ją żywym ogniem…. Nie mogła się zatrzymać ...
Od razu gdy się przebudziłam zerknęłam na zegarek. Było już piętnaście po 11. Nie uśmiechało mi się opuszczać mojego wygodnego łóżka, ale niestety byłam umówiona ...
-Chloe! Znowu używałaś moich kosmetyków, ile można mówić abyś trzymała łapy z daleka od moich rzeczy?-krzyknęłam. -Przecież nic nie dotykałam! Zawsze szukasz ...
Czuję, jak na moje blade policzki wypływa jasnoróżowy rumieniec. Ogarnia mnie fala gorąca, aż po cebulki moich falowanych włosów. -Przepraszam, ostatnio nie mogę się na ...
Cios w szczękę powalił mnie prosto na ziemię. To mógłby być mój koniec. Lecz to, że by mógł, nie oznacza, że koniecznie musiał. Pomimo licznych obrażeń, w tym ...