Miłosne - str 384

  • Kogo wybrać...? cz.4

    , , Dlaczego uciekłaś i nie dałaś mi dokończyć ? Madziu miałem ci tyle do powiedzenia, ale skoro się boisz porozmawiać o NAS w cztery oczy napisze to tu i teraz. Nie ...

  • Dezydery (1) - "Przyłapany dwukrotnie"

    Powoli zacząłem się wybudzać. Nie chciałem jeszcze otwierać oczu, ale schowany pod kołdrą sprawdziłem godzinę. Zdecydowanie godzina czternasta nie była najlepszą porą ...

  • Zakład.Cz.5

    Siedziałam na kanapie wtulona w ramiona Damiana. Matka spojrzała na mnie a w jej oczach zobaczyłam strach. Czy ona wiedziała? czy domyślała się tego, że mój ojciec ją ...

  • Niepokorna cz. 49

    – Kur... nawet zajarać nie dadzą – warknęła Daria, zauważywszy Ninę trzymającą przy uchu telefon. – Zbijamy, bo zaraz będzie cyrk, a ja sama jestem bez szans – ...

  • Dezydery (4) - "Potrójna zemsta"

    Obudziłem się rano pierwszy. Leżałem wraz z nim na kanapie, przed włączonym telewizorem. Od razu było widać po mnie to, że źle spałem. W lustrze zobaczyłem tylko ...

  • Nie próbuj mnie ratować! - Rozdział 15

    Ściskałam w palcach karteczkę i wpatrywałam się w numer telefonu. Obiecałam Deanowi, że będę mu o wszystkim mówiła, ale nie zamierzałam nic wspominać o Keithie ...

  • Kogo wybrać ...?cz.5

    Wychodząc ze szkoły śpieszyłam się do Mariusza, sama nie wiem czemu, ale jednak mnie coś do niego ciągnęło. Nie zdążyłam nawet założyć swojego szalika, więc ...

  • Ukryte marzenie cz.4

    George Marshall mało co nie zakrztusił się drinkiem, kiedy usłyszał co wymyśliła jego ukochana żona Katherine. Spojrzał powoli na nią. Byli małżeństwem prawie ...

  • Porwanie cz.9

    Wtuleni w siebie, czując ciepło swoich nagich ciał, czując na skórze uczucie, tak dawno u nas nieobecne, było nam błogo, tak spokojnie w sercu i w umyśle.. było tak ...

  • Carpe diem - cz.1.

    Jak w „Kosiarzu umysłów”, gdzieś zawsze były jakieś tylne drzwi, o których wszyscy, począwszy od zarządcy budynku, a skończywszy na sprzątaczce – zapominali. Ale ...

  • Red Tab cz.11

    -Szybciej tłuściochy! – darł się biegnący przede mną trener Acton. Biegłam w pierwszej kolejności. Za mną ciężko dyszało 14 osobników, w tym Imogen. Tylko jedna ...

  • Zlecenie na romans (2)

    Dochodziła 18 gdy dojechaliśmy na miejsce, wybrał bar za miastem w którym mieszkaliśmy, może nie chciał, żeby ktoś nas razem zobaczył, żeby nie wysunął pochopnych ...