38. Błysk i Grzmot – Część V – Grom // Rozdział II
To był gorzki śmiech. Szalony. Irracjonalny. Właśnie ujrzałam coś, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że mam coraz mniej czasu na odnalezienie siostry. Mogłam tylko ...
To był gorzki śmiech. Szalony. Irracjonalny. Właśnie ujrzałam coś, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że mam coraz mniej czasu na odnalezienie siostry. Mogłam tylko ...
Minęło już kilka minut, a Alicji Kobuszewskiej, nauczycielki informatyki nadal nie było, co szczerze dziwiło Darię. Kobieta raz była oschła, raz ciepła, jak jej humor ...
Otworzyłam oczy i jakbym miała złe przeczucie. Sięgam po telefon i niech to szlak. - No nie… to nie możliwe. Zegarek wskazywał 5 po siódmej czyli mam 25 minut i powinnam ...
Wrzuciłam do walizki ostatnią rzecz, zasunęłam zamek, wepchnęłam do kieszeni telefon i ostatni raz omiotłam wzrokiem pokój, by sprawdzić, czy niczego nie zostawiłam. W ...
Następnego dnia wstałam dość wcześnie, gdyż idę do pracy, a jak wiecie nie lubię się spóźniać. Wzięłam prysznic i postanowiłam się ubrać. Wybrałam granatowe ...
HEJ! DZIĘKUJĘ WAM ZA TAK MIŁE KOMENTARZE, DOTYCZĄCE MOJEGO PIERWSZEGO OPOWIADANIA. NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ TAK MIŁEGO PRZYJĘCIA! JEŻELI COŚ JEST NIE TAK TO PRZEPRASZAM ...
Poznałem ją w liceum. Byliśmy w tym samym wieku, ale nie chodziliśmy do tej samej klasy. Gdy ją zobaczyłem na rozpoczęciu roku szkolnego liceum od razu przeszły mnie ...
Szczotkuję zęby, próbując wyrzucić z głowy śpiącego Szymona. Nie dotknął mnie w nocy, a przynajmniej tego nie czułam. Wystarczyło, że był obok. Podnoszę głowę i ...
Od rozpoczęcia szkoły minęło już dwa tygodnie, a ja już chcę wakacji. Pomyślałam że dziś zostanę w domu, ale jednak nie. Wolę iść, jednak mam już dość Sebka ...
Olaf oparł dłonie po obu stronach mojej głowy, nachylił się i szepnął: - Jeśli robisz mi tylko złudną nadzieję, to uwierz, że pożałujesz… Ale jeżeli rzeczywiście ...
Co ja zrobiłam? Co ja do cholery zrobiłam? oderwałam się od Sławka z mieszanymi uczuciami. Nie byłam pewna, czy powinnam dopuścić do tej sytuacji, by coś zrodziło się ...
Stałam tam jeszcze przez chwilę, wdychając powoli już ulatujący zapach jego perfum. Dopiero "subtelne” chrząknięcie recepcjonistki i jej wymowne spojrzenie ...
Czas powoli mijał, a ja starałam się żyć jak dotychczas. Razem z Gabi w ostatni weekend zorganizowałyśmy kolejną imprezę. Tym razem pomagałam w przygotowaniach tak ...
- Byłam taka przerażona! No coś takiego? Ale nie celował w ludzi? – dopytywała, szczerze poruszona, Hanna. - W Aleksego, chciał go zabić – wtrąciła nieśmiało Tanja ...
„Cześć. Jest wtorek, pieprzone 17 marca. Ta kretynka przepiła już wszystko, po prostu ręce opadają. Jestem tylko ciekawa, ile teraz? Tydzień, dwa, trzy? KURWA!” ...