Po horyzont - Część 4
Statek zdawał się kołysać, procenty zadziałały na nie przyzwyczajoną do picia Susan. Powoli wspinała się po stromych schodkach na pokład. Zauważyła jak oszust obłapia ...
Statek zdawał się kołysać, procenty zadziałały na nie przyzwyczajoną do picia Susan. Powoli wspinała się po stromych schodkach na pokład. Zauważyła jak oszust obłapia ...
Siedzimy na mojej kanapie, jest bardzo niezręcznie. Czekam, aż coś powie, ale bezsensownie się we mnie wpatruje, dlatego postanawiam przejąć inicjatywę. - Słucham? Czy ...
Następne kilka tygodni rzadko go widywałam, a jak już się zdarzyło to oboje nie mieliśmy czasu na pogawędki, bo albo on albo ja nieustannie się gdzieś spieszyliśmy. A ...
*Nikodem* Odprowadziłem z Wiką Gosie do domu i sam z siostrą także udaliśmy się do domu. Po drodze z Wiką rozmawiałem o chłopakach. Dowiedziałem się, że Wiktorii ...
Wychodząc z kawiarni, trzymałam w ręku kubek z ciepłą herbatą z oferty zimowej — z pomarańczą i goździkami — bo potrzebowałam czegoś na uspokojenie. Gula w gardle i ...
4. Tej nocy nie spałam. Bez przerwy myślałam o tym jak wyglądało by moje życie, gdybym nie zabiła tego człowieka. Myślałam o mężczyźnie, którego zraniłam ...
Witam ponownie po bardzo długim czasie. dużo się ostatnio działo, niekoniecznie dobrych rzeczy, dlatego ten materiał powstawał na raty i wiele razy zmieniała mi się ...
Zatkało mnie.Całe moje ciało przeszył przyjemny dreszcz a brzuch zapełnił się motylkami.Na twarzy mimowolnie pojawił się uśmiech.Usłyszałam jęk bólu -idź stąd i ...
Dodaję ciąg dalszy z życia moich bohaterów. ______ -Przepraszam, ale ja...-nie pozwolił mi dokończyć, gdyż położył palec na moich ustach. -Spokojnie skarbie. Nie ...
Siedzieliśmy w czwórkę przy stole i czekaliśmy na resztę. Kostek pił piwo, jednocześnie nie spuszczając ze mnie wzroku. Bawiłam się słomką, udając, że tego nie ...
Martwię się o niego. Zachowuje się co najmniej dziwnie. Jest strasznie milczący i… Nie wiem, jak to nazwać. Jest jakiś inny. Coś się musiało stać, a on nie chce o tym ...
Zgadzając się na ten dziwny zakład, zgodziłam się też na wszystko, co tylko Spencer wymyśli, tak więc w poniedziałek rano włożyłam sukienkę w kwiaty i poszłam do ...
Po kilku dniach pisania dziewczyny złapały ze sobą lepszy kontakt i uznały, że wile je łączy. Postanowiły się umówić na boisku godzinę przed treningiem. 1h do treningu ...
Wróciliśmy do sali, gdy oboje trochę ochłonęliśmy na świeżym powietrzu. Kupiłem Alexii w automacie czekoladę, która tym razem była maksymalnie gorąca. Czułem falę ...
– Nakopię mu do dupy – powiedziałem wkurzony, krążąc po pokoju hotelowym. – Cass! – Daj mu czas. Pokręciłem głową. – Czas? Na co? Od dwóch dni próbuję się z ...