Ukryte marzenie cz.10
Ashley widziała jak Dave na nią patrzył, jak żaden inny chłopak. Czuła jak zasycha jej w gardle, a serce wali jakby miało zaraz wyskoczyć z piersi. Marzyła o chwili ...
Ashley widziała jak Dave na nią patrzył, jak żaden inny chłopak. Czuła jak zasycha jej w gardle, a serce wali jakby miało zaraz wyskoczyć z piersi. Marzyła o chwili ...
Dzień minął nam bardzo fajnie. Od rana nie było nas w domu. Chodziliśmy w wiele miejsc miałam mnóstwo energii, aparat oraz Tymona pod ręką. Trochę smutno, że już jutro ...
Nie poszłam za Sebastianem. Zostałam na zimnej plaży, smagana zimnym wiatrem. Kołowało mi się w głowie, więc usiadłam. Syknęłam cicho, kiedy dotarła do mnie lodowata ...
W niedzielę rozpakowałam swoje rzeczy w nowym domu. Początek nie był taki zły jak sądziłam. Po obiedzie poszłam na spacer, przy okazji zwiedzając nową okolice ...
Opierałem głowę o zimną szybę samochodu patrząc bezmyślnie na ulice mokrą od deszczu. Zawsze uważałem się za szczęśliwego człowieka. Miałem wszystko czego ...
DZIEŃ 4 Całą noc myślałam o tym, co się stało wczoraj wieczorem. O co chodzi Damianowi? O co chodzi Jolce? O co chodzi Kubie? Już nawet nie jestem pewna, o co chodzi mi ...
Początek zimy nie był zbyt mroźny, więc Marcin szedł w rozpiętej kurtce i zgniatał w dłoni kopertę. Zaciskał mocno szczękę ze zdenerwowania, bo naprawdę nie chciał ...
- Proszę pozwól mi bym nauczył Cię kochać - wypowiadasz te słowa ze łzami w oczach. Stoimy w naszym ulubionym miejscu i już wiemy, że dziś nadeszło nasze pożegnanie ...
Padłam. Chwilkę po leżałam i poszłam się wykąpać. Kolejne dwa dni minęły na ciągłych meczach i treningach. Ciężko trenowaliśmy, ale od nosiliśmy sukcesy. Zaczął ...
Znów ten sam obraz, znów przeżywam ten koszmar, w którym nie mogłem pomóc mojej ukochanej, pada deszcz, razem z żoną wracamy z imprezy, jestem bardziej zajęty nami niż ...
Sto dziesięć, sto dwadzieścia, sto czterdzieści. Licznik w samochodzie wariował. Pędziłem jak szaleniec, zdając sobie sprawę, że złamałem już chyba wszystkie drogowe ...
Siedziała skulona na parapecie i smutnym wzrokiem spoglądała przez okno, po którym spływały krople deszczu. Na podłodze leżały porozrzucane kartki z bloku. Niektóre z ...
Na czternastego lutego plany układaliśmy wyjątkowo starannie - a przynajmniej ja, bo Eric nie przejawiał przesadnego zainteresowania tym dniem. - Nie możemy po prostu zostać ...
Po niespokojnej nocy, oraz koszmarach z Kaisą w roli głównej, Kaari wstała w o wiele lepszym humorze. Było już po jedenastej, a ta nadal nie zadzwoniła, ani nie przysłała ...
Em dla Alana ↑ Stanęłam przed lustrem i zaczęłam oglądać swoje ciało w bieliźnie. Jak na 16latkę miałam kształtne ciało z czego bardzo się cieszyłam. Nałożyłam ...