Love me like you do cz. 38
Rozdział 25 Podczas środowego dnia pracy, Kaari dzieliła swe skupienie pomiędzy obowiązkami, a zaglądaniem na tą „przeklętą” stronę internetową. Tak, wciąż ...
Rozdział 25 Podczas środowego dnia pracy, Kaari dzieliła swe skupienie pomiędzy obowiązkami, a zaglądaniem na tą „przeklętą” stronę internetową. Tak, wciąż ...
Siedziałam skulona w naszej sypialni i nie spuszczałam wzroku z ściany na przeciwka. Dostrzegłam dwie małe plamki, których nigdy wcześniej nie widziałam i malutkie ...
~~~~~~Rozdział 12~~~~~~ Jestem lekko zdezorientowana. Nie mogę zrozumieć, co w rzeczach ojca robi zdjęcie innej kobiety i to tak ukryte. Czyżby tata... zdradzał...mamę? ...
Hej. Dziś kolejna część, jutro "Awartnurnik" mam nadzieję, że Wam się spodoba :) Dostałam od Dżejdżeja koszyk z cukierkami które mieliśmy rozdawać w ...
Przez cały nasz spacer żartowaliśmy z siebie nawzajem. Poszliśmy do parku usiąść. Kiedy byliśmy już koło naszej ulubionej ławki spostrzegłam po drugiej stronie Kacpra ...
51 „Świetnie!” – zapiszczałam w duszy. – „Nareszcie coś szło po mojej myśli”. – Wygląda na to, że Tomek się jednak spisał. – Wstałam z klęczek i ...
Po usłyszeniu tych kilku magicznych słów poczułam się spełniona, zapomniałam o dramatycznych sytuacjach, które miały miejsce przed chwilą, o gwałcie, o kłamstwie ...
Dzisiaj wstałam wcześniej niż zadzwonił mój budzik co było bardzo dziwne, bo rzadko się to zdarza. Miałam bardzo dobry humor. Gdy tylko sobie przypomnę wczorajsze ...
Gdy wróciliśmy z plaży do obozu była już 16:00. Mieliśmy czas dla siebie. - To co robimy dziewczyny?- zapytała Iris. - Może pójdziemy na miasto.- powiedziała Em. - Dobry ...
W południowym słońcu czarna sukienka zdawała się torturą dla Susan. Przeszły przez miasteczko do starej kamienicy, którą niedawno pomalowano na pomarańczowo. Dzieci ...
*** Roksi *** Kompletnie zapomniałam o tym, że mam dziś imieniny. Nigdy za specjalnie ich nie obchodzę no bo to tylko imieniny, dzień jak co dzień. Zdziwiło mnie, że Kuba ...
On: ‘’Gdyby coś mi się stało… tak czysto hipotetycznie, zajęłabyś się nim?’’. Żałuję, że zadałem jej to pytanie. Nie. Nie żałuję. Muszę przecież mieć ...
Niech szlag trafi tych wszystkich lekarzy. Po co oni mnie ratowali? Nie nawidzę ich. Moje nadgarstki były zabandarzowane. Gdzie niegdzie przez biały materiał przesiąkała ...
Otwieram oczy i półprzytomna słyszę nad uchem krzyki mojego przyrodniego braciszka. - Wśtawaj! Wśtawaj! Spoglądam na budzik, leżący na mojej szafce nocnej i widzę 6:27 ...
Popołudniowe słońce wpadało przez okno, rzucając światło na łóżko i znajdujące się na nim postacie. Młody, smukły chłopak leżał z wyprostowanymi nogami, co chwila ...