"Dark blue" - rozdział 6
Na początku zwątpiłam w sens przyjścia tutaj. O tej godzinie z pewnością antykwariat był nieczynny. Jednak Fabin wyciągnął z kieszeni kurtki mosiężny klucz i pomachał ...
Na początku zwątpiłam w sens przyjścia tutaj. O tej godzinie z pewnością antykwariat był nieczynny. Jednak Fabin wyciągnął z kieszeni kurtki mosiężny klucz i pomachał ...
Powoli wpływaliśmy do otwartej, drewnianej bramy, otoczonej kamieniem, nad wszystkim górowały blanki, spomiędzy których przypatrywali się strażnicy. Spisali się wręcz ...
Błysk pazurów w ciemnej alejce w ciągu pięknego dnia, paskudnie śmierdząca ślina brudząca mi buty i głośne powarkiwania niknące pośród zgiełku ruchu ulicznego, a na ...
Przestraszona Sam spojrzała na przyjaciółkę. Cholera. Komunikat został wygłoszony stanowczym głosem jej brata. Cholera do kwadratu. - Spokojnie, na pewno nic mu nie jest ...
Nordycka historia - rozdział 12. Kilkanaście minut później Odyn przeniósł Asię wraz z jej autem w miejsce, gdzie mieszkała. Weszli razem do mieszkania. - Loki? – ...
Następnego dnia po południu Lavinia zostawiła sklep pod opieką Kargronda, a sama poszła na obiad. Celowo udała się do Fortuny, która była ekskluzywnym miejscem ...
Po chwili do zajazdu weszli Estalijczycy. Usiedli przy osobnym stole, co wprawiło narzeczonych w zdumienie. Veronika zaniosła im kanapki. – Proszę, skoro nie zechcieliście z ...
- Nie tutaj siostrzyczko – powiedział łagodnym głosem. Draco zbaraniał do reszty. – Jedźcie między moich ludzi. Kiwnęłam głową i dając znak ludziom ruszyłam w ...
Tykanie zegara doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Zamknięty w czterech ścianach, zdany na łaskę i niełaskę funkcjonariuszy. Już wiedziałem, jak czują się podejrzani ...
Opuścili fort Vexa i ruszyli w drogę powrotną do miasteczka. Wybrali trasę prowadzącą na około, przez gęsty las. Szli, rozmawiając i planując kolejne kroki. W końcu ...
Hermiona westchnęła głośno, gdy Syriusz złożył na jej szyi namiętny pocałunek. - Teraz mi wierzysz? – zapytał, układając się obok niej. Ich ciała błyszczały od ...
Czarodziejka, zupełnie ignorując kobietę, wsiadła na konia i spojrzała w niebo. Było koło czwartej. – Z pewnością mieli przy sobie złoto. Możecie je wziąć – ...
Dni mijały Damianowi niezwykle szybko. Wczesne wstawanie, treningi do ciemnej nocy, trzy syte posiłki i był, jak w domu. Właśnie, czy Zakon mógł uważać za dom? ...
- Ooo, Granger, czyżbyś wreszcie zapomniała języka w gębie? - usłyszała znienawidzony przez siebie głos, gdy stała przed wystawą Madame Malkin na ulicy Pokątnej. Cała ...