Deja Vu IV
Krzyknęła. Gwałtownie usiadła. Jej serce uderzało w dzikim rytmie. Drżała. Teraz, gdy wiedziała, że był to tylko sen – złe wspomnienie – próbowała uspokoić ...
Krzyknęła. Gwałtownie usiadła. Jej serce uderzało w dzikim rytmie. Drżała. Teraz, gdy wiedziała, że był to tylko sen – złe wspomnienie – próbowała uspokoić ...
Jedna z moich ulubieńszych fantazji, to taka, w której jestem zagubioną turystką. W obcym mieście jestem taka bezradna! Nie wiem gdzie iść… Błądzę… Jestem ...
Pojechaliśmy na wspaniałe wakacje, dwa tygodnie nad jeziorem tylko z najbliższymi przyjaciółmi. Były wyjątkowe, bo tym razem pojechałem bez rodziców. Nie wiem jak ...
Nienawidzę tej wioski - pomyślała już setny raz. Boże czemu rodzicom nagle zachciało się zamieszkać na odludziu, nie umie tego pojąć.Jedynym plusem jest ta piękna stara ...
Czekałam z niecierpliwością w klasie na przyjście tego ucznia szkoły wieczorowej. To dojrzały mężczyzna, zabójczo przystojny i cholernie pewny siebie. Jak ja mam ...
... Wiele się działo tej nocy. Dla własnego bezpieczeństwa i pełnej kontroli sytuacji rozebranego do naga skuli podwójnym, metalowym łańcuchem. To połączone łańcuchem ...
Nie raz, paradując w eleganckiej bieliźnie po domu, wyobrażałam sobie, że nie tylko jakiś bezecnik perfidnie mnie podgląda, ale wręcz, że jakiś bezwzględny zakapior ...
Popchnął mnie na plecy… czułam się upokorzona, będąc rozłożoną przed nim na biurku… A ten huncwot w tym czasie nie próżnował! Nadal zajmował się moją ...
Wreszcie zsunął mnie z biurka i zmusił bym zajęła mało godną pozycję… na kolanach… Takie potraktowanie mnie… belferki, ogromnie wręcz mnie podnieciło… Do tego ...
Ależ będzie to rozpusta, Na mym chuju Twoje usta. A obciągniesz mi go ładnie I fachowo, i dokładnie, Tak, że sperma z niego chlusta! - Na konkretne tak wezwanie, cóż ...
Wyszedłem z hali. Zimny powiem powietrza szybko mnie poinformował, że jestem cały spocony. Jedyną suchą częścią mojej garderoby były glany. Jednak opłacało się ...
Opowiadanie zamieszczam jako odpowiedź na ISTOTĘ DOMINACJI. Nie jest mojego autorstwa, ale bardzo mi się podoba, jako spojrzenie z tej drugiej strony . Autor jeszcze niepewny ...
Dopijałem wodę kiedy drzwi od łazienki otworzyły się, wstałem grzecznie żeby się przywitać. Spojrzałem w kierunku skąd Pani domu miała nadejść. Nogi ugięły się w ...
W sobotę człowiek chciałby się wyspać po piątkowej zabawie. Niestety, nic z tego. Jakiś nie znający litości kat wydzwaniał już od wpół do siódmej. Dwa razy Marcel ...
Kiedy zbereźny zalotnik każe mi się wypiąć, mam ochotę oburzona… wypiąć się na niego… ale w przenośni… tymczasem… mój umysł, wciąż jest pod silnym wpływem ...