Zdrada
Marek był w szoku po tym co się stało. Nie mógł uwierzyć, że jakieś 15 minut temu Wiola z nim zerwała, nie podając żadnego konkretnego powodu. On jeszcze stał pod ...
Marek był w szoku po tym co się stało. Nie mógł uwierzyć, że jakieś 15 minut temu Wiola z nim zerwała, nie podając żadnego konkretnego powodu. On jeszcze stał pod ...
Moja dłoń leży nieruchomo na Twoim podbrzuszu, ale gorąco od niej bijące może dawać więcej niż nie jeden dotyk. Kilkakrotnie mrugasz, spoglądasz na mnie i wiem że sen ...
-To jak kochanie, kolejna część programu? - powiedziała Justyna do męża kiedy właśnie opuszczali półmrok miejskiego parku. -Tak, stań tam przy latarni, już jakaś ...
Zapraszam na epizod dziewiętnasty, w którym co prawda nie będzie wiele rozpusty, za to strzelanie już tak *** ROZDZIAŁ 19/30 – Jesienne mezalianse ze wszech miar * ...
Chłopak cierpiał z powodu swojej nieśmiałości. Ileż by dał, żeby „pociągnąć majteczkowy temat”. Wtem z krzaków wypadł rozdygotany Zygmunt. Widząc Martę ...
Teraz do pierwszej dłoni dołączyła druga, obie operowały tuż pod piersiami. Dwie pozostałe ręce, jakby bardziej nieśmiałe, chwyciły za biodra. Jeździły po nich, w ...
I wtedy… nagle coś zaszumiało Marcie nad głową, a następnie załopotało pod nogami. Nietoperz! – Kobieta panicznie bała się dwóch rodzajów zwierząt: myszy i węży ...
Byłam w ciemnym pomieszczeniu, gdy nagle pojawiło się światło... dosłownie znikąd. Nie wiedziałam co się dzieje. Nagle przed moimi oczyma pojawił się obraz, na którym ...
Profesorka raz poszła do parku Rzekła do amatora: Ach Marku! Rogata z ciebie dusza! Mojej mini nie ruszaj… ................................................... Roboczo oczęta ...
Sama nie wiem, dlaczego tak bardzo uwielbiam klimaty ludowe. Uwielbiam fantazjować, że jestem ubrana w taki strój folkowy. Rozkloszowana spódniczka obszyta lamówką ...
– Musi pani położyć ręce wzdłuż tych wyżłobień w ołtarzu. Marta spełniła polecenie powoli. Zdało jej się, że czuje się jakby miała zostać przymocowana do ...
Wiem, że to nie było do końca fer z mojej strony... Kiedy przychodził do mnie na korepetycje Mateusz, zawsze starałam się mieć na sobie coś kuszącego. Chłopiec był ...
Uwielbiam fantazjować, że albo wietrzyk zawieje i zadrze mi spódniczkę do góry, albo, to niesforni panowie, gdy roznoszę kufle z piwem, zadzierają mi kieckę. Co za wstyd! ...
Wyobrażam sobie, że jako kelnereczka muszę pochylać się nad stołami, przy których siedzą ci rozwydrzeni panowie… A to żądają, żebym wytarła rozlane akurat przez ...
Krystian zgasił papierosa w popielniczce. Zawsze dbał o swoje otoczenie, a salon, który urządził z największym pietyzmem, doskonale dawał wyraz jego osobowości. Był ...