Erotyczne - str 210

  • Jak kamyk, cz. 3

    *** Szłam powoli zaśnieżoną alejką. Ciemność była ujarzmiona ciepłym światłem chodnikowych latarni. Nad sobą miałam poczerniałe korny drzew, a pod stopami biel ...

  • Zdzi*a cz. XVII

    Poranek przywitał mnie przeciągłym jękiem. Niestety bólu, a nie rozkoszy. Aniela zwijała się w cierpieniu. Jej twarz miała się już nieco lepiej, chociaż siniaki ...

  • Mechanicy (Trójkąt) cz.2

    ... Młodszy z nich szybko podniósł samochód o kilkadziesiąt centymetrów, teraz tyłeczek dziewczyny znalazł się idealnie na wysokości krocza mężczyzn. Starszy szybko ...

  • Życie rowerzysty cz2

    Wjechaliśmy zaraz na mniejszą drogę o niewielkim natężeniu ruchu i mogliśmy przez chwilę jechać obok siebie. Byłem bardzo ciekawy i podekscytowany tym gdzie i jak mieszka ...

  • Przeciążenia, cz. 3

    *** Ktoś zadzwonił do drzwi. Otworzyłam je nie patrząc przez wizjer. Stał tam. Znowu cały przemoczony. W moim mieszkaniu panował już półmrok, który kontrastował z ...

  • Moja BEE cz.30 Następny dzień

    Kolejny raz obudził mnie zapach kawy. Podniosłem się i poszedłem do toalety. -Kochanie podano do stołu !!! Zapraszam do kuchni. Wszedłem do kuchni a moja pani nago leży na ...

  • Górska pułapka cz.3

    Pomogłam mu ostrożnie wejść do wanny. Przetrzymałam go za bok, a on oparł się na moim ramieniu. Usiadł w wannie. Poszłam do salonu rozłożyć resztę jego ubrań ...

  • Z jak Zatracenie - część 15

    Parę miesięcy później … Laura była szczęśliwą matką. I tylko matką. Jej małżeństwo było w rozsypce. Igor bardzo się zmienił. Od wypadku w którym zginęła Nina ...

  • To nie miało tak być – Roxy

    Jakbym coś poplątała, krzyczcie. To jest bardzo prawdopodobne ;) *** – Dziękuję – uśmiechnęła się, zatrzaskując drzwi taksówki i odpaliwszy papierosa, pospiesznie ...

  • Najemnik

    Lubiłem przemierzać ulice tego miasta nocą. Wszechogarniający gwar i tłok, ustępował względnej ciszy i pustce. Ludzie nie gonili w szaleńczym pędzie, wreszcie widać ...

  • Ostry dziki zachód, cz II.

    Wąsaty szeryf był na tyle przyzwoity, iż pozwolił obojgu ubrać się, zanim wyprowadził ich na zewnątrz drewnianej rudery. Nie kłamał - na zewnątrz w rzeczy samej stało ...

  • Egzaminy wstępne I

    Był to czerwiec w 1974 roku. Marek skończył niedawno osiemnaście lat, zdał maturę i wybierał się na studia na Politechnikę Warszawską. Zapowiadał się bardzo upalny ...

  • Sekret cz. 9

    On Nigdy nie pomyślałbym, że znajdę się w takiej a nie innej sytuacji. Czułem się wreszcie szczęśliwy i spełniony. Moje życie zmieniło się o całkowicie tylko dzięki ...