Gwiazdeczka cz. XII (Zdzi*a tom II)
Rozładowawszy złość, wykopując na środek podwórka ojcowskie papcie, pożegnałam pospiesznie Michała i wróciłam do domu. Wszystko zaczynało się dokumentnie pieprzyć i ...
Rozładowawszy złość, wykopując na środek podwórka ojcowskie papcie, pożegnałam pospiesznie Michała i wróciłam do domu. Wszystko zaczynało się dokumentnie pieprzyć i ...
Poranek nie przyniósł ulgi. Krawaty, wciąż rzucone na oparcie krzesła, przypominały o tym, że wczorajsza noc nie była snem, a precyzyjną lekcją uległości. Ben ...
Od tamtego pamiętnego popołudnia minął tydzień. Nawet nie zauważyłem kiedy znowu był weekend, caly tydzień spędziłem na pisaniu lub rozmawianiu przez telefon z ...
Nastąpiła długo oczekiwana środa. Punktualnie o 18.00 zjawił się w hotelowym barze. Kobieta już czekała, popijając drinka. W ręku trzymała aparat fotograficzny ...
To nie jest romantyczna opowieść o miłości dla poszukujących wzruszeń czytaniem o cudzym szczęściu. To pełne wyuzdania opowiadanie dla szukających podniet poznawaniem ...
Po powrocie do domu odrazu wskoczyłem pod prysznic, szybko się wykąpałem i wysłałem wiadomość Agnieszce - Wspaniałe zakupy, czekam na kolejny raz;) Odrazu otrzymałem ...
Poniższy utwór, podobnie jak "MiniaTurka", gościł swego czasu na LOL24, jednak także musiał zostać tymczasowo usunięty. Publikuję go ponownie, a nuż spodoba ...
Nie planowałam wracać wcześniej. Rodzice byli w świetnych nastrojach, wakacje rodzinne się udały, a dzieciaki cioci były głośne całe dnie, ale coś mnie ciągnęło z ...
Waldek wszedł na salę witając się gromkim „Cześć”. Na siłowni panuje taka zasada, że wszyscy są ze sobą przez „ty”, niezależnie od wieku. Dziwny kształt jego ...
Kolejne naturystyczne wakacje sprawiły, że Suka stała się bardziej pewna siebie. Na co dzień zaczęła się ubierać wręcz wyzywająco. Krótkie, obcisłe spódniczki ...
Weekend upłynął w atmosferze spotkań z Robertem. Po udanej inicjacji w motelu, Suka zaprosiła go na sobotę do naszego mieszkania. Na pożegnanie obdarzyła go czułym ...
- Adam, czy możesz mi pomóc? - Artur zwiesił bezradnie ręce. Końce muszki zwisały smętnie pod jego szyją. - Czyżby drżały Ci ręce? - zakpił Adam szczerząc do ...
W połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku wyjechał do Niemiec. Był sam, pracował w fabryce, a w wolnym czasie zwiedzał okolicę. Nie pomijał przy tym sexschopów barów ...
Ciężko się wstaje rano na wykłady. Nie lubię na nie chodzić, szczególnie gdy nie muszę. Ćwiczenia to co innego. Zaliczyć trzeba. Więc zebrałam się i jak zawsze ...
Wreszcie pan doktor uznał, że moją waginę wyeksploruje najwłaściwiej, gdy całą sobą nabiję się na przyrząd badawczy. Nie zdobyłam się na protesty. Posłusznie ...