Marta i ksiądz. cz II Kolędowanie (rework)
Duchowny wodził już ustami po całych piersiach. – Ach! Achhh! – cichutko egzaltowała się dziewczyna. – Znakiem tego, jestem pozytywnie przez księdza oceniana... Jakie ...
Duchowny wodził już ustami po całych piersiach. – Ach! Achhh! – cichutko egzaltowała się dziewczyna. – Znakiem tego, jestem pozytywnie przez księdza oceniana... Jakie ...
To co prawiła, zakrawało o pomstę do nieba. Barbarzyńcy usiekłszy mężczyzn, zabrali się za niewiasty. Traktowali je, jak należny im łup wojenny. Brane przemocą, przez ...
Rozładowawszy złość, wykopując na środek podwórka ojcowskie papcie, pożegnałam pospiesznie Michała i wróciłam do domu. Wszystko zaczynało się dokumentnie pieprzyć i ...
- Do dobra. Mów, młoda, o co chodzi! - powiedziała Marta niespodziewanie, wchodząc dwa dni później do pokoju Asi. - O, kurwa! Ale misiek! - pisnęła, widząc prezent od ...
Od tamtego pamiętnego popołudnia minął tydzień. Nawet nie zauważyłem kiedy znowu był weekend, caly tydzień spędziłem na pisaniu lub rozmawianiu przez telefon z ...
Nastąpiła długo oczekiwana środa. Punktualnie o 18.00 zjawił się w hotelowym barze. Kobieta już czekała, popijając drinka. W ręku trzymała aparat fotograficzny ...
Po powrocie do domu odrazu wskoczyłem pod prysznic, szybko się wykąpałem i wysłałem wiadomość Agnieszce - Wspaniałe zakupy, czekam na kolejny raz;) Odrazu otrzymałem ...
Poniższy utwór, podobnie jak "MiniaTurka", gościł swego czasu na LOL24, jednak także musiał zostać tymczasowo usunięty. Publikuję go ponownie, a nuż spodoba ...
Waldek wszedł na salę witając się gromkim „Cześć”. Na siłowni panuje taka zasada, że wszyscy są ze sobą przez „ty”, niezależnie od wieku. Dziwny kształt jego ...
Szkolny dzwonek, okrągły, z pomalowaną na czerwono stalową czaszą, wisiał wysoko gdzieś na ścianie. Choć każdy oczekiwał go z utęsknieniem, tylko nieliczni znali jego ...
Kolejne naturystyczne wakacje sprawiły, że Suka stała się bardziej pewna siebie. Na co dzień zaczęła się ubierać wręcz wyzywająco. Krótkie, obcisłe spódniczki ...
Weekend upłynął w atmosferze spotkań z Robertem. Po udanej inicjacji w motelu, Suka zaprosiła go na sobotę do naszego mieszkania. Na pożegnanie obdarzyła go czułym ...
- Adam, czy możesz mi pomóc? - Artur zwiesił bezradnie ręce. Końce muszki zwisały smętnie pod jego szyją. - Czyżby drżały Ci ręce? - zakpił Adam szczerząc do ...
W połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku wyjechał do Niemiec. Był sam, pracował w fabryce, a w wolnym czasie zwiedzał okolicę. Nie pomijał przy tym sexschopów barów ...
Ciężko się wstaje rano na wykłady. Nie lubię na nie chodzić, szczególnie gdy nie muszę. Ćwiczenia to co innego. Zaliczyć trzeba. Więc zebrałam się i jak zawsze ...