Psychopatyczna idelaność cz. 8
Cz. 8 - Aaaa!- Zapiszczałyśmy obie, kiedy telefon w jego ustach nagle zaczął dzwonić… - Boże, co robić?- Pytałam na głos siebie. - Ja tego nie odbiorę- powiedziała ...
Cz. 8 - Aaaa!- Zapiszczałyśmy obie, kiedy telefon w jego ustach nagle zaczął dzwonić… - Boże, co robić?- Pytałam na głos siebie. - Ja tego nie odbiorę- powiedziała ...
Dzisiaj rozdział wpada wcześniej - z okazji mojego ostatniego egzaminu i z takiej, że piąteczek 😃 Przeglądałam strony internetowe, szukając jakiegoś mieszkania do ...
– Jedź do jakiegoś metalowego sklepu, muszę kupić nowy zamek. Zakupy zrobimy wracając – mruknął. Wyjął chusteczkę ze schowka i przyłożył do krwawiącego miejsca ...
Słońce Dawca życia, źródło wierzeń pradawnych ludzi. Wyciągam po nie rękę, chcę je sięgnąć... *Dryń, dryń, dryń* Sięgam ręką aby wyłączyć alarm -...cholerny ...
Cz. 79. Ostatnia… 12 lat później… Jest cisza. Pacjentka leży na szpitalnym łóżku pod narkozą. Zaraz zacznie się zabieg, na który czekała wiele lat. Jeszcze odrobinę ...
SZPITAL PSYCHIATRYCZNY W OWIŃSKACH – RAPORT Z BADAŃ PACJENTA O-211 Raport z badań pacjenta O-211 Rok 1940 Obiekt 211: starzec, który z czasem staje się coraz słabszy ...
-NA KOLANA I RĘCE ZA GŁOWE! ŻADNYCH GWAŁTOWNYCH RUCHÓW! -za plecami słyszę zbliżający się głos. -Dawid! Sprawdź go! Podchodzi do mnie rosły mężczyzna. Dość ...
28 WRZ 2017 Warszawskie Legendy - Architekci Część 1 f t g p Zbiór opowiadań przedstawiający Warszawskie legedny w nowoczesnym wydaniu. Był pierwszy dzień świąt, kiedy ...
Poranne słońce padało na mój odsłonięty kark, kiedy szedłem chodnikiem biegnącym między stalowym płotem, a ciasno zaparkowanymi autami. Skręciłem w lewo i wszedłem ...
Z powrotem na skałach Wieczór. Kilka godzin później. Marcin siedział przy biurku. Kolejny wieczór z rzędu spędził bez dziewczyny, ślęcząc nad telefonem i laptopem ...
Obudziło mnie krzątanie Hannah. Przez chwilę leżałam nieruchomo, starając się wsłuchać w odgłosy zza drzwi. Wydawało mi się, że rozmawiała z kimś przez telefon ...
Piątek 21 marca Dzisiaj wyjątkowo wstałam wcześniej niż zwykle, gdyż poranne promienie słońca padały nam na twarz. Krzysiu obudził się razem ze mną, choć wcześniej ...
– Miśku, za piętnaście minut muszę iść do pracy. – Emma ruszała jego ramieniem. – Która godzina? – Wpół do dziewiątej. – Idziesz tak wcześnie? – Chłopak ...
W końcu musiałam wrócić do mieszkania, starając się nadrabiać miną. Zastanawiałam się, co się stało z hakerem, który do tej pory był na każde moje zawołanie, a ...
Ok, nie wiem skąd u mnie takie pomysły, ale lubię tą dziedzinę literatury. Dobrze, że moje dzieci tego nie czytają... ,,Psychopatyczna idealność” Mieszkaliśmy w domu ...