,,Mięso" cz. 70
Cz. 70 2 LATA PÓŹNIEJ… - Mamo, ja ciem jeść- krzyknęła rozzłoszczona Amanda. Uderzała obiema rączkami w stół kuchenny, choć niedawno Marta podała jej naleśniki ...
Cz. 70 2 LATA PÓŹNIEJ… - Mamo, ja ciem jeść- krzyknęła rozzłoszczona Amanda. Uderzała obiema rączkami w stół kuchenny, choć niedawno Marta podała jej naleśniki ...
Kate w mig się podniosła i stanęła koło dziewczyny. – Boże, Emma, dobrze, że przyjechałaś – wystękała roztrzęsiona. – Trevor, co wy wyprawiacie?! – wrzasnęła ...
Cz. 1 Czasami ciężko jest odgadnąć, co jest prawdziwe, a co wymyślone. Nie potrafię ogarnąć tego wszystkiego myślami. Zupełnie, jakby mózg zrobił sobie wole. Mogę ...
Cz. 56 Ciąża Melasi była dla niej prawdziwym utrapieniem. I nie chodziło o to, że wciąż było jej niedobrze. Tutaj ważniejsze było to, że w żaden sposób nie mogła ...
Cz. 3 Idealnie. Chyba przestanę lubić to słowo… - No jedz mamusiu- ponagliła mnie córka. To tylko naleśniki… Aby nie sprawić przykrości Ani podeszłam do swojego ...
Wracał okrężną drogą. Jechał wolno, chorobliwie delektując się swoim czynem. Pół godziny później był pod domem. Wyłączył silnik i już na luzie skręcił i ...
Do chatki w lesie dojechał bardzo szybko. Wywlekł Scotta z wozu i za fraki zaciągnął do domu, klnąc przy tym jak szewc. Facet był bardzo dobrze zbudowany i dość ciężki ...
Złożył kartę podobnie, jak poprzednią, podpisał: Emma, położył obok rysunku i wrócił do piwnicy. Scott leżał półprzytomny, nie zareagował nawet, gdy chłopak do ...
Energicznym ruchem Monika zapukała w ciemno dębowe drzwi prowadzące do domu Weroniki. Nikt jednak nie otwierał. Dziewczyna zapukała drugi raz. -Nikogo nie ma.-powiedziałem ...
Uwaga! Zawiera treści przeznaczone osobom pełnoletnim. *** Podjechali około pół kilometra i starszy chłopak kazał mu się zatrzymać. – Chodź – powiedział i ruszył w ...
Jak wślizgnął się do środka? Sam nie wiedział, wszystko trwało cholerną, długą chwilę, przepełnioną strachem i adrenaliną. Siedział pod zniszczonymi schodami ...
Cz. 22 Posłuchaj… Wiem, że to nie miejsce i czas na moje wywody, a tym bardziej, że dotyczą mojego życia dziecięcego, jednak muszę ci w końcu o tym powiedzieć ...
Cz. 5 Kochasiu! Listonosz znów nie przyniósł mi od ciebie żadnego listu. A tak czekałam. Sądziłam, że po tym, co ci ostatnio napisałam odezwiesz się do mnie. Choćby po ...
,, Ponieważ każda bieżąca chwila, tak samo jak wszystkie razem, to proces, a więc przemijanie; w rzeczywistości żadna chwila nie jest teraźniejszością. Tym samym nie ma ...
Cz. 3 To była Basia, moja szefowa… Bardzo długo nie mogłam się obudzić z tego snu. Szczypałam się w dłonie, biłam po twarzy, jednak sen trwał i trwał. Na samym końcu ...