,, Boidudek" cz. 7
Środa 25 kwietnia Po wczorajszym dniu, kiedy to pustka zawładnęła moim ciałem postanowiłam, że dzisiaj, choćby się waliło i paliło, to usiądę i przynajmniej przez ...
Środa 25 kwietnia Po wczorajszym dniu, kiedy to pustka zawładnęła moim ciałem postanowiłam, że dzisiaj, choćby się waliło i paliło, to usiądę i przynajmniej przez ...
Wracał okrężną drogą. Jechał wolno, chorobliwie delektując się swoim czynem. Pół godziny później był pod domem. Wyłączył silnik i już na luzie skręcił i ...
Gatunek: Thriller kryminalny z elementami komedii i erotyki. Może zawierać brutalne i kontrowersyjne sceny. I Deszcz padał nieprzerwanie od czterech dni. Z ponurym wyrazem ...
SZPITAL PSYCHIATRYCZNY W OWIŃSKACH – RAPORT Z BADAŃ PACJENTA O-492 RAPORT Z BADAŃ PACJENTA O-492 Rok 1940 Czerwiec 1940 rok, w tym miesiącu na terenie szpitala ...
Cz. 1 To do ciebie Kiedy zgasły światła i ulice ogarnęła ciemność, nawet nie zauważyłam wzroku przebiegłego kociaka rażącego mnie swoimi oczkami. Coś tam w tle ...
Gatunek: Thriller kryminalny z elementami komedii i erotyki. Może zawierać brutalne i kontrowersyjne sceny. IV „Ile można wygżdulić herbaty?! To już pod herbatoholizm ...
Mimo bliskiej obecności blokowisk i oświetlonych trakcji lasek składający się głównie ze zdziczałych drzewek owocowych pozostawał ciemnym i niegościnnym o tej porze ...
Gdy się ocknął, poczuł przytuloną do siebie dziewczynę, poza tym nie było mu już zimno. Oboje nakryci byli kołdrą. Spojrzał na Emmę – spała wtulona w jego klatkę ...
Cz2 Nie wiem, kiedy przyszedł Łukasz, bo zalana w trupa spałam do białego rana. Całą noc śniłam koszmary o tym, że mnie opusza. Widziałam, jak rżnął się z jakąś ...
Energicznym ruchem Monika zapukała w ciemno dębowe drzwi prowadzące do domu Weroniki. Nikt jednak nie otwierał. Dziewczyna zapukała drugi raz. -Nikogo nie ma.-powiedziałem ...
Rozległo się pukanie. -Wejść.-powiedział siedzący przy biurku, siwy mężczyzna z łysinką na czubku głowy. Ciemnodębowe, lakierowane drzwi uchyliły się z drażniącym ...
-Dupek z ciebie, wiesz.-usłyszałem mając jeszcze zamknięta oczy. Powoli zacząłem je otwierać. Poranne słońce oświetlało całe pomieszczenie, czyli sypialnię ...
Cz.66 Starsza kobieta zgniotła ostatni list, jaki napisała i podarła go na drobny mak. Była zła na siebie, że dała się ponieść emocjom. Niepotrzebnie nazwała go ojcem ...
Stanisław Heinz siedział w fotelu z kosztowną skórzaną tapicerką, w jego dłoni pobrzękiwała szklanka wypełniona złotym płynem. Dobre, cholernie dobre. Mógłby ...
Cz. 50 Pewien mężczyzna przechadzał się wzdłuż osiedla. Ostatnio nie czuł się zbyt dobrze. Serce coraz częściej dawało mu o sobie znać, dlatego postanowił nie ...