Cienie Przeszłości - Rozdział I
Więzienie o zaostrzonym rygorze, Frankfurt. Za metalowymi kratami szalała burza, pioruny uderzały co jakiś czas w pobliską wieżę, a deszcz nie litował się nad nikim ...
Więzienie o zaostrzonym rygorze, Frankfurt. Za metalowymi kratami szalała burza, pioruny uderzały co jakiś czas w pobliską wieżę, a deszcz nie litował się nad nikim ...
Wiedząc, że ma więźnia w piwnicy i nie może teraz wpaść przed policją, nie jechał samochodem, tylko zamówił taksówkę. – Jak tam, nudzisz się? – zapytał wesoło ...
Podniósł ciężkie powieki. Przez rozmazany obraz dostrzegł wokół siebie biały kolor. Chciał obrócić się na bok, ale ciało miał jak z drewna. Nachyliła się nad nim ...
Cz. 76 - Mamo, pójdźmy dzisiaj do Sebastianka, błagam cię, proszę, proszę- błagała na kolanach Amanda. - Nie pójdziemy- odpowiedziała Marta, choć sama z chęcią ...
Czwartek 9 kwietnia Dzisiejszego dnia wszystko się zmieniło. Sprawa taka jak napisanie własnej książki przestała mieć dla mnie znaczenie. Bardzo to bolało, gdy zadałam ...
Cz. 48 Minął miesiąc, odkąd staruszka nie pokazała się w domu. Kućko i Melasia wciąż nic z tego nie rozumieli. Czuli się porzuceni i osamotnieni. Nigdy nie ...
Środa 8 kwietnia ,,Po raz pierwszy pomyślałam o pisaniu książek, gdy miałam dwadzieścia sześć lat. Była to decyzja z dnia na dzień. No, być może sama bym się na to ...
Cz. 2 Czym byłby świat bez marzeń? Odłożyłam długopis i jak najszybciej schowałam swój notatnik do szafki pod biurkiem. Nie mogłam pozwolić, aby Ania znalazła u mnie ...
Cz. 2 Czekałam cały tydzień na to, abyś mi odpisał! Nie zrobiłeś tego. Cóż, nie gniewam się za to na ciebie. Wzięłam kilka oddechów i przetłumaczyłam to sobie, że ...
Cz. 31 Starsza kobieta rzuciła swoją podomkę w kąt. Potem podniosła i podarła na strzępy i wyrzuciła do kosza. Jest wściekła na wszystkich i na wszystko. Nie potrafi ...
Cz. 19 Tuż przed kościołem, który liczy sobie już przeszło pięćdziesiąt lat, spaceruje starsze małżeństwo. On ma włosy przyprószone siwizną. Jest dokładnie ...
Ciężko sapał, z jego ust wylatywała para. Stał wśród drzew osłaniających go od światła lamp umieszczonych na słupach trakcji zasilających pociągi jeżdżące po ...
Sobota 22 marca Nie wiem jak inni, ale ja najbardziej nie lubię sobót. Nie chodzi o to, że wszyscy są w domu, tylko o to, że na sobotę planuje się najwięcej zadań. I ...
Dojechali pod dom Mike’a. – Chodź, poznasz fajnego gościa. – Szatyn otworzył drzwi pasażera. Emma bojaźliwie wysiadła. Wziął ją za rękę i poprowadził za sobą ...
Wziął alkohol i znowu się napił. Był już nieźle zakręcony. Zaczął wykańczać zawartość butelki tak szybko, że ta po chwili była pusta. Rzucił ją w kąt ...