Mój ból cz 3.
Po dłuższej chwili jego ramiona objęły mnie mocniej, tak, jakby się bał, że znów odejdę. A ja? Ja zupełnie nie wiedziałam, co mam teraz zrobić. Odzyskałam go! Ale te ...
Po dłuższej chwili jego ramiona objęły mnie mocniej, tak, jakby się bał, że znów odejdę. A ja? Ja zupełnie nie wiedziałam, co mam teraz zrobić. Odzyskałam go! Ale te ...
Nadpobudliwość Jego zegar biologiczny nastawiony kilka godzin wcześniej kazał go obudzić o dziesiątej. Nikodem leżał w swoim łóżku i poważnie się zastanawiał nad ...
Udałam się więc do pokoju. Usiadłam przed laptopem. Zasnęłam obudziły mnie krzyki. Wyszłam po cichu z pokoju do toalety. Opłukałam twarz zimną wodą umyłam zęby ...
Powieki ciężkie niczym jej wina, obciążone dodatkowo wstydem oraz rozczarowaniem, nie chciała ich otwierać. Wiedziała, że znane twarze zostały zakopane, a ona nie ...
Nie miałem pojęcia ile czasu przespałem, ale każda chwila poświęcona na ten cel dodawała mi sporo energii. Energii, która była mi teraz niezbędna do powrotu do życia ...
Właśnie mijał dany przez Kruka termin, by wywiązać się z jego rozkazu i przybyć do Urchadain. Żaden z pomniejszych klanów, będący pod kuratelą Branna, nie ...
Zazdrość spycha w czeluść... Yeeey, wróciłem :D Niestety, musicie mi wybaczyć, nie przeczytacie teraz "Wilka tundrowego", gdyż nadal rodzi się w bólu i ...
1. TERAŹNIEJSZOŚĆ Trzask drzwi z drewna brzozowego wybudził Białowłosą niemal natychmiast - czerwony wzrok śledził każde zakamarki ciemnego pokoiku, jakoby szukając ...
Obudziłam się z potwornym bólem pleców i głowy. Nagle przypomniałam sobie, co się stało. Szybkim ruchem szarpnęłam ręką, ale okazało się, że jest przypięta ...
Mój ból cz 14. ... Cholera! A Evelyn dzisiaj opowiadała mi jak Garrett się do niej przystawiał, kiedy była już z Thomasem. - Tak, wiem. Tyle, że wygląda na to, że chyba ...
Brann, czekając na Catrionę, z uwagą wpatrywał się w stado kruków. Nigdy wcześniej nie widział ich tak dużo; wydawało mu się, że z każdym dniem ptaków jest coraz ...
Sobota nie skończyła się dla Janka przyjemnie. Matka wyjątkowo przyjechała wcześniej z pracy i urządziła mu długi wykład, jak to nie współpracuje z klasą. Pewnie ...
Gromy rozrywające niebo oraz wiecznie łkające chmury zmusiły naszą dwójkę do schronienia się w przydrożnej karczmie. Wprawdzie Nero uwielbiał deszcz, ale perspektywa ...
- Możecie wyjść. – podskoczyliśmy gwałtownie, gdy nagle drzwi do schronu się otwarły i w świetle padającym z piwnicy, ukazał się Vince. – Niebezpieczeństwo ...
Do spotkania z Mea pozostało jeszcze trochę czasu, mógłbym wykorzystać go na upragnione, błogie lenistwo, jednak do zlecenia wolałem odpowiednio się przygotować. Ach ...