Przygodowe - str 72

  • Upadły-Rozdział 6

    Podróżowanie przez terytorium Heliosa było niebezpiecznym zajęciem, choć wygodnym. Liczne drogi i okolice bez bandytów sprzyjały wędrówce, jedynym zmartwieniem były ...

  • Życie to ciągły trening cz.65

    Widząc zatrzymujące się przed posesją BMW Agata wyszła przed dom. Na rękach trzymała Natalkę. Jej mina nie wyglądała na ciekawą. Jako pierwszy wysiadł Adam. Wtedy ...

  • JW Agat Rozdział XLIII

    - No co znowu? - wściekła się Marta. - Akcja zaplanowana była na góra dwie godziny, a już one dobiegają, więc niemożliwe byśmy się, kurwa wyrobili! - Zamknij się ...

  • Utracony czas cz. 2

    II Właśnie wpychał do ust ostatni kawałek racji żywnościowej, gdy dotarły do niego odgłosy rozmowy. Było za późno by ukryć swą obecność, jedyną możliwością ...

  • Bullet - Prolog

    Cześć. Zaczynam nową serie. Pewnie teraz zechcecie mnie zeżreć, udusić, i spalić na stosie jednocześnie ale zawieszam Doma. Nie wiem na ile. Przepraszam ale z 5 ...

  • Miłość sensem życia cz. 62

    Dziewiętnastolatka powoli otworzyła oczy. Natychmiast je zamknęła, gdyż oślepiły ją pierwsze promienie słońca. Nic nie pamiętała. Zmarszczyła brwi, próbując sobie ...

  • Bullet - 14

    Paląc, odpisałem na kilka smsów od siostry. Przecież nadal jestem dziewicą i właśnie spędzam czas z kumplem. Potem zadzwoniłem do Festera. - Hej cioto. Jak to sie stało ...

  • Tears dont fall - 12

    W takiej sytuacji, postanowiłem spędzić w tym pomieszczeniu najbliższe minuty. Leżałem na podłodze i starałem sie zregenerować. Odpędzić ból w okolicach żeber i ...

  • Dom - 113

    Cześć. Przepraszam was za taką długą przerwę. Postaram się jakoś regularnie dodawać rozdziały albo przynajmniej na bierząco was informować kiedy dodam :) Anyway, im ...

  • Do Amsterdamu [fragment]

    Samolot szybował w powietrzu już dobrą godzinę. Sama maszyna nie była duża, a pasażerów można było zliczyć na palcach u jednej ręki. Lara siedziała w przedostatnim ...

  • Setariff: Wstęp cz.2.

    -Hej Majes! Wstawaj - Krzyknęła jego matka. - Mamo? - Najwyższa pora pożegnać Ojca, bo zaraz wyrusza, a nie będziemy go widzieć pół roku! - Już wstaję! Majes ubrał ...

  • Życie trudne jest cz.95

    Siedział wygodnie na słomie i głaskał sarnę, gdy nagłe pęknięcie gałęzi postawiło na baczność uszy zwierzaka. – Spokojnie – szepnął i głaskał dalej po szyi ...

  • JW Agat Rozdział XLV

    Przyparty lekko do muru oddział GROMU, choć dzielnie wspierany przez francuskie, brytyjskie i kolejne polskie siły, znalazł się w bezpośrednim zagrożeniu. Walcząc o ...