Fast & Forever - rozdział 1.
Dziś mieliśmy przeprowadzać się do nowego mieszkania na uboczu Warszawy. Miałem chodzić do prywatnego technikum mechanicznego. Mam 18 lat i nazywam się Łukasz. Interesuje ...
Dziś mieliśmy przeprowadzać się do nowego mieszkania na uboczu Warszawy. Miałem chodzić do prywatnego technikum mechanicznego. Mam 18 lat i nazywam się Łukasz. Interesuje ...
Kiedy zobaczyłem to znajome etui uwierzyłem, że moje pierwsze przeczucie było prawidłowe. – Tobi jesteś wspaniały – pomyślałem spoglądając na dyszącego psa. Całe ...
VIII Już prawię tydzień, dzień w dzień, zakapturzony "medyk" odwiedzał wioskę. Czasami sam, czasami w towarzystwie, drugiej zakapturzonej osoby. Nikt nie ważył ...
Obudziłam się nagle i zerknęłam na miejsce, gdzie z zasady spał Bucky. Nie było go tam... Zerwałam się na równe nogi i wyskoczyłam spod kołdry. Zajrzałam do Lenki, ale ...
Ze środka budynku dobiegały spokojne dźwięki utworu, który grała zamówiona orkiestra. Rozejrzała się ostrożnie, rozmyślając co dalej robić. Nigdy nie darzyła ...
Już samo myślenie o tym, co się wydarzyło przepełniało go ostrym bólem a co dopiero opowiadanie o tym kolejny raz i to obcym osobom. Całą noc przespał bez pobudki czy ...
Mój ból cz 30. Teraz rozmowa potoczyła się już dużo spokojniej, jeśli można tak nazwać wybuch wielkiej naszej złości, gdy dowiedzieliśmy się o zdradzie tego młodego ...
Cała ceremonia był lekko dziwna, jak dla mnie, ale może od początku. Gdy dotarliśmy na miejsce, moim oczom ukazały się dwa drzewa, złączone konarami, przed którym w ...
Niepozorne początki Następny dzień w szkole był wyjątkowo sielski. Połowy uczniów nie było, ponad połowy. Grubo ponad połowy. Klasy drugie nadal gdzieś się szwendały ...
Weszli do gabinetu. Był to ciasny, ale gustownie urządzony pokój. Pod ścianą naprzeciwko drzwi stało biurko, za które od razu udał się Michael Garcia. Otworzył małą ...
Po długiej i zresztą wyczerpującej podróży, Kael wreszcie dotarł do wsi Koravyst. Wieśniacy, którzy ową wieś zamieszkiwali, podklinali i wyzywali elfa od najgorszh ...
Kilka następnych dni minęło bardzo szybko. Nolin nadal ciężko trenował i pomagał ojcu. Z dnia na dzień robił zauważalne postępy, a jego mistrzowi więcej czasu ...
18.06.24 - Witaj pilocie Nett - powiedział Tytan, gdy wszedłem do hangaru. Hangar podzielony był na niewielkie komory. W każdej komorze znajdował się jeden Tytan, były to ...
Rozdział 4 - Z LONDYNEM W TLE Szefa Paphnuti obudziło pukanie do drzwi. Spał jak zabity po wczorajszym, wieczornym spotkaniu. Długo nie mógł zasnąć, myśląc o ...
W dolinie Aslan żył pewien chłopiec. Nie był dziedzicem olbrzymiego majątku. Jego rodzina od pokoleń prowadziła skromną gorzelnię. Aidan od lat pasjonował się ...