Mur-Część II-Rozdział 8
Cała ceremonia był lekko dziwna, jak dla mnie, ale może od początku. Gdy dotarliśmy na miejsce, moim oczom ukazały się dwa drzewa, złączone konarami, przed którym w ...
Cała ceremonia był lekko dziwna, jak dla mnie, ale może od początku. Gdy dotarliśmy na miejsce, moim oczom ukazały się dwa drzewa, złączone konarami, przed którym w ...
Ze środka budynku dobiegały spokojne dźwięki utworu, który grała zamówiona orkiestra. Rozejrzała się ostrożnie, rozmyślając co dalej robić. Nigdy nie darzyła ...
Niepozorne początki Następny dzień w szkole był wyjątkowo sielski. Połowy uczniów nie było, ponad połowy. Grubo ponad połowy. Klasy drugie nadal gdzieś się szwendały ...
Lat miałam tego dnia 16. Świeże, dokładne 16, ukończone w marcu 2010. Wstałam rano bez większych problemów, odgarnęłam włosy z twarzy i spojrzałam przez okno ...
Dziś mieliśmy przeprowadzać się do nowego mieszkania na uboczu Warszawy. Miałem chodzić do prywatnego technikum mechanicznego. Mam 18 lat i nazywam się Łukasz. Interesuje ...
Przez całe życie ludzie pokazywali mi swoją ciemną stronę. Przyzwyczaiłem się do niej, aż uwierzyłem w to, że nie ma jasnej strony. Zatracili się w sobie. Plują ...
Obudziłam się nagle i zerknęłam na miejsce, gdzie z zasady spał Bucky. Nie było go tam... Zerwałam się na równe nogi i wyskoczyłam spod kołdry. Zajrzałam do Lenki, ale ...
Zakryłem głowę rękami i schowałem twarz w kolanach. Zamierzałem spędzić tak te zajęcia, chuj wie co teraz mieliśmy. Nikt nie wchodził do łazienki przez kilka ...
Po długiej i zresztą wyczerpującej podróży, Kael wreszcie dotarł do wsi Koravyst. Wieśniacy, którzy ową wieś zamieszkiwali, podklinali i wyzywali elfa od najgorszh ...
Mój ból cz 30. Teraz rozmowa potoczyła się już dużo spokojniej, jeśli można tak nazwać wybuch wielkiej naszej złości, gdy dowiedzieliśmy się o zdradzie tego młodego ...
VIII Już prawię tydzień, dzień w dzień, zakapturzony "medyk" odwiedzał wioskę. Czasami sam, czasami w towarzystwie, drugiej zakapturzonej osoby. Nikt nie ważył ...
Powrót do USA. Z jednej strony się cieszyłam z drugiej strony medalu było mi smutno. Zostawiając mamę w Polsce. Jednocześnie czułam ulgę że jest bezpieczna. Cała ...
18.06.24 - Witaj pilocie Nett - powiedział Tytan, gdy wszedłem do hangaru. Hangar podzielony był na niewielkie komory. W każdej komorze znajdował się jeden Tytan, były to ...
Rozdział 4 - Z LONDYNEM W TLE Szefa Paphnuti obudziło pukanie do drzwi. Spał jak zabity po wczorajszym, wieczornym spotkaniu. Długo nie mógł zasnąć, myśląc o ...
Kilka następnych dni minęło bardzo szybko. Nolin nadal ciężko trenował i pomagał ojcu. Z dnia na dzień robił zauważalne postępy, a jego mistrzowi więcej czasu ...