Ukryte marzenie cz.4
George Marshall mało co nie zakrztusił się drinkiem, kiedy usłyszał co wymyśliła jego ukochana żona Katherine. Spojrzał powoli na nią. Byli małżeństwem prawie ...
George Marshall mało co nie zakrztusił się drinkiem, kiedy usłyszał co wymyśliła jego ukochana żona Katherine. Spojrzał powoli na nią. Byli małżeństwem prawie ...
Udało się! Leżąc blisko niego przesiąkłam jego perfumami. Były cudne. Zauroczyły mnie. Chciałam wąchać go jeszcze i jeszcze. Łaknęłam tego. Wstałam cichutko i ...
Święta minęły tak samo szybko jak przyszły, czułam biegnący przede mną czas i chociaż zawsze próbowałam go dogonić, to nijak mi to nie wychodziło. To zadziwiające ...
Zuzia Od napaści upłynęły trzy tygodnie. Codziennie, obojętnie o jakiej porze dnia odczuwam niepokój, strach. Boję się, że Michałowi coś odpierniczy i wróci, żeby ...
Rose stała skoncentrowana przed wiszącym łazienkowym lustrem rozczesując swe blond włosy sięgające aż do bardzo krągłego biustu jak na 17 latkę. Nie jeden mężczyzna ...
*** Kamil *** Cieszył mnie fakt, że dziś opuszczam szpital i mogę wrócić do domu, do Dagmary. Będę mógł spędzać z nią każdą chwilę. Będę mógł zrealizować ...
Byłem zdezorientowany, nie rozumiałem o co jej chodzi, ale nie dokończyła bo ruszyła w stronę samochodu, padało coraz mocniej, wsiadłem do samochodu i ruszyłem w drogę ...
Oczami Natalii : Kiedy się obudziłam poczułam kompletny niesmak w ustach, Dodatkowo chciało mi się pić, jak cholera. Myślałam, że nie wytrzymam. Podniosłam się z ...
Minęły dwa tygodnie. Agata zapisała się na studia medyczne w Warszawie, dokładnie tam gdzie Lena. Mama Agaty próbowała przekonać córkę do powrotu do domu. Wybrała się ...
Niech szlag trafi tych wszystkich lekarzy. Po co oni mnie ratowali? Nie nawidzę ich. Moje nadgarstki były zabandarzowane. Gdzie niegdzie przez biały materiał przesiąkała ...
Rozkojarzona? Bardzo. Wytrwałam do końca lekcji, nie wiedząc nawet o czym była ta lekcja. Myślałam o dzisiejszym wyjściu we dwoje. Bałam się że pomyśli że jestem za ...
Pierwsze spotkanie Zauroczenie. Zachwyt. Euforia. Gdy ją zobaczył, to było jak wybuch supernowej. Tak rodzą się gwiazdy. Z trudem nad sobą zapanował. Chciał ją wziąć w ...
- No kurwa załóż moją bluzę i ten kaptur. - Bądź lepiej cicho to nas tu nie znajdą. Na korytarzu jest już cicho. – Klnęłam sobie pod nosem. Na siebie, na szkołę, na ...
Po kilku minutach byłam w Glasgow. Mój telefon przestał dzwonić. Chyba zrozumiał że nie będę z nim rozmawiać. Dzwonie do Marka. - Słodziaku ja już jestem. - Maleńka ...
No to lecimyyy! *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-* Po badaniu. - Mała dziewczynka i chłopiec, szczęściarze – uśmiechnął się lekarz. Spojrzałam na Joe. - Aww… - pisnęłam ...