Cienie miłości cz.2
Stoję mocno przyciśnięta do ciała Sebastiana. Jak zwykle pachnie on swoim ulubionym dezodorantem. W autobusie jest tak gwarno, że nie sposób się jakkolwiek porozumieć ...
Stoję mocno przyciśnięta do ciała Sebastiana. Jak zwykle pachnie on swoim ulubionym dezodorantem. W autobusie jest tak gwarno, że nie sposób się jakkolwiek porozumieć ...
Rozdział 1 Whisky i Marynarz Czekałam już na niego zbyt długo pewnie mnie wystawił. Zawsze tak się działo, gdy miałam z którymś się spotkać. Przerabiałam to zbyt ...
Pierwsze spotkanie Zauroczenie. Zachwyt. Euforia. Gdy ją zobaczył, to było jak wybuch supernowej. Tak rodzą się gwiazdy. Z trudem nad sobą zapanował. Chciał ją wziąć w ...
Oto kolejna część... Miłego czytania. Liczę na wasze opinie. Chcecie dalej???? "NIEPEWNOŚĆ” Następnego dnia mój mąż wstał bladym świtem i zaczął krzątać ...
Siedziałam gładząc się po obolałej głowie. Miałam wrażenie, że wyrwał mi połowę włosów. Musiałam się stąd wydostać. Nie widziałam innej opcji. Jeszcze raz na ...
Złapał mnie tajemniczy szatyn o brązowych oczach. - Już spokojnie.. żyjesz? - Tak mi się zdaję, że żyję - zaczynam kaszleć - Co tu tak robiłaś sama? Nie wiesz, że ...
7 Dni mijały Majce szybko, za szybko. Spędzała czas z Amandą, Amandą i Davidem, z samym Davidem, a czasem z Amandą, Jackiem i niestety z Kevinem, który cały czas ...
Udało się! Leżąc blisko niego przesiąkłam jego perfumami. Były cudne. Zauroczyły mnie. Chciałam wąchać go jeszcze i jeszcze. Łaknęłam tego. Wstałam cichutko i ...
No to lecimyyy! *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-* Po badaniu. - Mała dziewczynka i chłopiec, szczęściarze – uśmiechnął się lekarz. Spojrzałam na Joe. - Aww… - pisnęłam ...
Rose stała skoncentrowana przed wiszącym łazienkowym lustrem rozczesując swe blond włosy sięgające aż do bardzo krągłego biustu jak na 17 latkę. Nie jeden mężczyzna ...
Często też na siebie zerkali. Cieszyłam się, że Magda w końcu z kimś kręci. Często narzekała, że nikomu się nie podoba i nikt jej nie chce. Ale to oczywiście była ...
Zuzia Od napaści upłynęły trzy tygodnie. Codziennie, obojętnie o jakiej porze dnia odczuwam niepokój, strach. Boję się, że Michałowi coś odpierniczy i wróci, żeby ...
No kochani powróciłam do tego opowiadania...cieszycie się?? ♥♥♥ Z ciekawości otworzyłam paczuszkę i wzięłam do ręki zawiniątko.Okazało się że to list więc ...
Przystanek autobusowy wygląda, jak jedna, wielka szklana pułapka, gablota, na której pojedyncze osoby mogą zaprezentować swoje największe zalety dla potencjalnego kupca ...
Po kilku minutach byłam w Glasgow. Mój telefon przestał dzwonić. Chyba zrozumiał że nie będę z nim rozmawiać. Dzwonie do Marka. - Słodziaku ja już jestem. - Maleńka ...