Nowy początek. Cz. 12
Jesteśmy na miejscu. Jest to na jakimś odludziu. Duży magazyn. Nawet nie chce myśleć. Że to mogą być jakieś nielegalne walki. Gdy wchodzimy do środka uspokajam się gdy ...
Jesteśmy na miejscu. Jest to na jakimś odludziu. Duży magazyn. Nawet nie chce myśleć. Że to mogą być jakieś nielegalne walki. Gdy wchodzimy do środka uspokajam się gdy ...
Obudziłam się gdy jak zwykle już nie było nikogo w domu. Zeszłam do kuchni i zobaczyłam na stole talerzyk ze świeżymi słodkimi bułkami i liścik ''Jesteśmy w ...
-Hej- przywitał się jakiś chłopak. Dziewczyna w ogóle nie wiedziała kim on jest. Patrzyła na niego tępo, aż w końcu odpowiedziała cicho: -Cześć, znamy się? -Chodzimy ...
Po raz kolejny tej nocy obudził się. Spojrzał przez okno, na zewnątrz wciąż było ciemno. - "Zajebiście”- pomyślał. Usiłował przypomnieć sobie o czym śnił ...
Omar: Spacerowałem po parku, nie zważając uwagi na spadające z nieba krople deszczu. W głowie panuje mętlik. Nie chciałem tego robić, ale Esme nie zostawia mi wyboru ...
Amelia siedziała przy stoliku trzymając w ręku zwiniętą kartkę papieru. Dziewczyna była zupełnie zbita z tropu. Może dlatego nie zauważyła nawet kiedy do stolika ...
Patrzę na niego w taki sposób, jakby był najlepszą osobą, która mogła stanąć teraz w tych drzwiach. Co ja gadam? Przecież on jest tą osobą. Żadna inna postać nie ...
*Maja* Dziś trochę poleżałam w domu, dziewczyny chciały mnie gdzieś wyciągnąć, ale nie miałam chęci iść nigdzie. Gdy weszłam na facebook'a przypomniałam sobie ...
Nie minęła minuta, jak zadzwonił telefon. Spojrzała, lecz kontaktu nie było w pamięci urządzenia. Nikt nigdy nie dzwonił do niej z nieznanego numeru, pomyślała więc o ...
Pewnego jesiennego popołudnia... Było ciepło jak na tą porę roku, lecz wiał chłodny wiaterek. Liście w różnych barwach spadały na ziemię i tworzyły kolorowy dywan ...
- Myślałam, że jesteśmy przyjaciółkami! - zaatakowała mnie Paulina, kiedy razem z Kaśką znalazły się już u mnie w pokoju. Było ciepłe przedpołudnie sobotniego dnia ...
Następnego dnia obudziłam się, spojrzałam w telefon, była 8. Kurdę ! spóźniłam się do szkoły. Szybko się ubrałam, wzięłam torbę wybiegłam do szkoły, padał ...
Ciągle ziewając jakoś udało mi się dojść do szkoły. Przez ten głupi koszmar przez cały dzień będę jak zombi, po prostu wspaniałe. Weszliśmy do środka gdzie ...
Jak każda 10-latka bawiłam się na placu zabaw z grupką moich przyjaciół. Na zjeżdżalni był Kamil, Bartek ze swoją siostrą Karoliną, a ja z Julką byłyśmy na ...
Pusty peron. Czerwona walizka. Odliczam czas. Jeszcze jedno, szybkie spojrzenie na zegarek. Pięć minut. Niewiele. Zostawiam w tyle wszystko. Miasto, do którego od zawsze byłam ...