Miłość i przeznaczenie
Rozdział I Jest słoneczny poranek. Wyrywam się z łóżka jak oparzona i biegnę w stronę łazienki. Przeczesuję szczotką włosy i robię szybki makijaż. Muszę się ...
Rozdział I Jest słoneczny poranek. Wyrywam się z łóżka jak oparzona i biegnę w stronę łazienki. Przeczesuję szczotką włosy i robię szybki makijaż. Muszę się ...
Czołem ludziska! Miałem już nic nie pisać, ale nie wiem czemu, brakuje mi tego codziennego sprawdzania komentarzy i stresu jak wyszło moje opowiadanie. Mimo tego, iż byłem ...
Odwracam się tyłem udając obrażoną, on łapie mnie w talii i przyciąga do siebię, całuję w szyję, odwracam się do niego przodem i namiętnie całuję w usta. -Wiesz że ...
Co mam powiedzieć? Czy w ogóle będę w stanie coś z siebie wydusić? Próbuję pobudzić moje struny głosowe do pracy, ale jedynym dźwiękiem, który wydają ...
Był piękny poranek Wiktoria jak co dzień wstała i poszła przygotować się do szkoły. Nie mogła się doczekać kiedy go zobacz. Go czyli Aleksa jej obiekt westchnień ...
Ocknęłam się, choć właściwie nie wiem czy mogę tak to nazwać, bo byłam jedynie na wpół przytomna. Miałam problemy z ostrością widzenia, głowę przeszywał ...
To był mój tata. Zadzwonił po to żeby po informować mnie ze mama miała wypadek. Zerwałam się szybko z łóżka i zaczęłam się ubierać, Tomek nie wiedział co się ...
W drodze do kina dużo rozmawialiśmy, żartowaliśmy i słuchaliśmy muzyki. Nawet zapomniałam o tym co się dziś stało. Byłam wdzięczna Przemkowi za to co dla mnie zrobił ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Kamila Od razu gdy wstałam, poszłam na strych potańczyć. Przed tym jeszcze napisałam kartkę dziewczyną: Jestem na Sali. Dziś nie będzie treningu. Jak ...
Po "Opowieści Agnessowo-JoAnnowo-majówkowej" zapraszam do zapoznania się z drugim wspólnym tekstem moim oraz JoAnny, napisanym z okazji ubiegłorocznego ...
- Mowy nie ma – powiedziałam pewnie. - Ale kochanie… – chciał mnie nabrać na słodkie oczka i czułe słówka, ale nie tędy droga. - Nie – potwierdziłam swoje ...
Dorian. Dzisiaj środa. W piątek wieczorem wyjeżdżamy do Manchesteru. Ostatnie pieprzone dwa dni. Chodzę wkurzony przez to. Gdybym mógł o bym ją zabrał ze sobą. Znaczy ...
Po kilkusekundowej ucieczce, daję się złapać. Kuba nie zdążył wyhamować i oboje leżmy teraz na podłodze. Posadzka jest zimna, ale nie odczuwam chłodu, ponieważ ogrzewa ...
Od rozpoczęcia szkoły minęło już dwa tygodnie, a ja już chcę wakacji. Pomyślałam że dziś zostanę w domu, ale jednak nie. Wolę iść, jednak mam już dość Sebka ...
- Kuba, przestań błaznować. Mów – nalegam. - Słonko, spokojnie. Przeczytaj jeszcze raz, tylko powoli. - Przepraszam. Nie będę więcej pisał i cię nachodził. Twój ...