,, Niemożliwe"
,, Niemożliwe” Być gwiazdą na niebie, To tak, jakby marzyć o wieczności. Wszystko jest możliwe, Ale i wszystko ma swoje ograniczenia. Chcieć tchnąć życie w obraz, To ...
,, Niemożliwe” Być gwiazdą na niebie, To tak, jakby marzyć o wieczności. Wszystko jest możliwe, Ale i wszystko ma swoje ograniczenia. Chcieć tchnąć życie w obraz, To ...
,,Ku pamięci’’ Przed kilkoma dniami, Odszedł nasz przyjaciel. Człowiek bardzo zacny I bardzo lubiany. W potrzebie spotkany, Ze wsparciem swych córek, Polubił nas oboje, Z ...
— Wasza wysokość! — powiedział szlachcic z dłonią na sercu, klęcząc na jedno kolano. — Nie rozumiem, czym zawinił mój ukochany syn, że został tak potraktowany ...
,,Ból’’ Czujesz mnie przy każdym ruchu i każdym oddechu Czujesz mnie, gdy sięgasz po czajnik I z trudem nalewasz sobie do szklanki wodę. Jestem z tobą, nawet, gdy sen ...
Czarny Niedźwiedź wraz z innymi młodymi Indianami prawie wszystkich okolicznych szczepów otoczyli fort z pewnej odległości, uzbrojeni w łuki, stare muszkiety i tomahawki ...
10 Następnego dnia padał deszcz. Julia podjechała swoim motorem pod szkołę, do której chodził syn pani Perliszek, Oskar. Zmoknięty chłopak, chciał już wsiąść na ...
-Bardzo się cieszę, że udało się państwu znaleźć dla nas czas.-powiedział senator stając obok dużego, plazmowego telewizora na którym wyświetlały się cztery kółka ...
Zapragnij mnie w świecie, w okrągłej miłości, Zapragnij nim ciemność nam nagle zagości, Zapragnij mnie w smutku i czasem w gniewie, Zapragnij i rozwiń mą miłość do ...
,, Zemsta” Zdepczę Cię jak strasznego robaka! Zastrzelę z lufy, jak brzydkiego ptaka! Zdepczę jak żuka, co wpadł do pokoju! Zawsze gotowa będę do boju! Zmyję Cię ...
7 Następnego dnia, popołudniu, podkomisarz Malwina Cernohouzova, jak zwykle prowadziła zajęcia z grupą słuchaczy z Policealnego Studium Edukacji Prawniczo – Policyjnej ...
Z dziennika Cesarskiego Instytutu Badawczego: Świat Falsus było odległą krainą pełną różnych stworzeń, za równo tych magicznych jak i zwykłych, niezbadana do końca. W ...
-Wyciągnęliście coś z niej?-spytał mężczyzna w granatowym garniturze, stojąc tyłem do swojego rozmówcy i patrząc przez okno na krople deszczu. -Wciąż ...
Rozszumiały się wierzby przy drodze. wiatr je smagał okrutnie, sromotnie. Rozpłakała się dziewczyna samotnie i podniosła swe oczy błyszczące, nad mym nieszczęsny losem ...
Na drewnianym stole czekało grzane mleko, rozlane na trzy kubki, jednak prócz ojca Henryka nikogo nie było. Mój zwierzchnik minął mnie, prawie przewracając mnie na ...
Badzi ruwny sobie ruwny idei oddania schlebiasz sobie i natretnym myślą zagarnąć twuj dobytek zdobywany konsekwencjami zachowań w czasie snu podswiadomosć szepcze ty ...