Dobra zaraza
Jeździec Pustki. Tak go nazywają. Potężna istota, która co jakiś czas wyłania się z czeluści ziemi, by nieść ludziom obojętność, apatię, innymi słowy właśnie ...
Jeździec Pustki. Tak go nazywają. Potężna istota, która co jakiś czas wyłania się z czeluści ziemi, by nieść ludziom obojętność, apatię, innymi słowy właśnie ...
,, Zemsta” Zdepczę Cię jak strasznego robaka! Zastrzelę z lufy, jak brzydkiego ptaka! Zdepczę jak żuka, co wpadł do pokoju! Zawsze gotowa będę do boju! Zmyję Cię ...
,,Ku pamięci’’ Przed kilkoma dniami, Odszedł nasz przyjaciel. Człowiek bardzo zacny I bardzo lubiany. W potrzebie spotkany, Ze wsparciem swych córek, Polubił nas oboje, Z ...
-Bardzo się cieszę, że udało się państwu znaleźć dla nas czas.-powiedział senator stając obok dużego, plazmowego telewizora na którym wyświetlały się cztery kółka ...
7 Następnego dnia, popołudniu, podkomisarz Malwina Cernohouzova, jak zwykle prowadziła zajęcia z grupą słuchaczy z Policealnego Studium Edukacji Prawniczo – Policyjnej ...
Z dziennika Cesarskiego Instytutu Badawczego: Świat Falsus było odległą krainą pełną różnych stworzeń, za równo tych magicznych jak i zwykłych, niezbadana do końca. W ...
Rozszumiały się wierzby przy drodze. wiatr je smagał okrutnie, sromotnie. Rozpłakała się dziewczyna samotnie i podniosła swe oczy błyszczące, nad mym nieszczęsny losem ...
Znowu mi każą pisać, dacie wiarę? Nie, nie, wiary lepiej mi nie ofiarujcie, bo szybko ją stracicie. A szkoda jej, szkoda. Ona taka mała, taka niewinna. Znam ja ją dobrze ...
Majowy deszczyk spadł na pola, Czerwcowy grad poniszczył plony, Lipcowe słońce podparło na tyczce, Sierpniowy wiatr lekko pokłonił. Wrześniowy deszcz nakazał zbioru ...
,, Niemożliwe” Być gwiazdą na niebie, To tak, jakby marzyć o wieczności. Wszystko jest możliwe, Ale i wszystko ma swoje ograniczenia. Chcieć tchnąć życie w obraz, To ...
,,Ból’’ Czujesz mnie przy każdym ruchu i każdym oddechu Czujesz mnie, gdy sięgasz po czajnik I z trudem nalewasz sobie do szklanki wodę. Jestem z tobą, nawet, gdy sen ...
10 Następnego dnia padał deszcz. Julia podjechała swoim motorem pod szkołę, do której chodził syn pani Perliszek, Oskar. Zmoknięty chłopak, chciał już wsiąść na ...
Na drewnianym stole czekało grzane mleko, rozlane na trzy kubki, jednak prócz ojca Henryka nikogo nie było. Mój zwierzchnik minął mnie, prawie przewracając mnie na ...
Czarny Niedźwiedź wraz z innymi młodymi Indianami prawie wszystkich okolicznych szczepów otoczyli fort z pewnej odległości, uzbrojeni w łuki, stare muszkiety i tomahawki ...
Zobaczyłem ją. Siedziała naprzeciw mnie na ławce. Piękna. Kruczoczarne długie włosy opadające na ramiona, piwne oczy, blada, niemal porcelanowa cera, bez żadnej skazy ...