Inne - str 62

  • Miasto Z Koszmarów

    DISCLAIMER: Oczywiście wszystko to fikcja, ale na potrzeby tego opowiadania bądź cyklu (oby nie porzuconego jak 2 poprzednie, ajć). Zapraszam do czytania i komentowania ...

  • Cogito ergo... - rozdział 7 - część 1

    Gdy tylko się obudziliśmy, ruszyliśmy dalej. Mieliśmy zadanie, mieliśmy cel, ale już nie tylko nasz. Posiedliśmy również cel Zuzi, tak, cel powrotu do domu. Ona tego ...

  • ,, Morski smak"

    ,, Morski smak” Czy nie widzisz mego wzroku? Spoglądam nisko, prawie depczę odbicie swojego ciała na ziemi. Czy nie widzisz spojrzenia? Zalega w nim smutek siejący nie tylko ...

  • psychologia #04

    Zakładam płaszcz niezawistnego czasu chodze po ulicach błakam sie pada deszcz stawiam pierwsze kroki goni mnie myśl samonachodząca odwraca nadzieje na rozsadek spopielonego ...

  • ,,Nieskończenie"

    ,, Nieskończenie” Wiosna jest podła, bo z nią widzę ciebie Jak młode ptaki latają po niebie Jak wiją gniazdka wysoko na drzewie Lubiłam marzyć, tak przy ich śpiewie ...

  • Piekło skazańców - Prolog

    Roy nie śpieszył się jakoś szczególnie, uznał, że zawsze znajdzie się czas na papierosa czy dwa, a biorąc pod uwagę panującą godzinę policyjną, raczej nie musiał ...

  • Czarna Błyskawica - Rozdział 11

    Deszcz bębnił głośno w szyby, wiatr tańczył z drzewami, lecz wewnątrz ciepłego trudno było czuć taką pogodę. W kamiennym kominku strzelał ogień, a z gramofonu ...

  • ,, Nie dostrzegasz"

    ,, Nie dostrzegasz” Miasto marzeń budzi się do życia, Kot uskokiem przemierza kantory, Miłość serca jest zawsze wielka, Lecz nie chowa urazy na dłużej. Gwiazd pomruki ...

  • Trzynaście lęków

    Trzynaście. Liczba moich lęków. Każdy z nich wręczyło mi życie. Pozbawiło mnie odwagi, nadziei. Bałam się życia. Bardzo bałam. A moja egzystencja? Dzień za dniem ...

  • ,, Wyrwany z kontekstu"

    ,, Wyrwany z kontekstu” Jest mi źle. Czy niczego nie rozumiesz, że sam paprzesz swoje życie? A przy okazji moje? Po co tyle obiecujesz, a potem migasz się od ...

  • Opowieść o tym, jak pokonano Boga

    Wszedłem do baru. Od progu moje zmysły uderzyły zarówno hałasy dobiegające z tego przybytku, jak i charakterystyczna dla takich miejsc, unosząca się w powietrzu mgiełka ...

  • Czarna Błyskawica - Rozdział 17

    W porównaniu do innych środków transportu pociąg działał na nią odprężająco. Stukot kół i powolny, zmieniający się krajobraz koił duszę i jakby zabierał wszelkie ...

  • Ukojenie – dribble

    Leżałam na stole. Rozkoszowałam się wpadającym przez okno słońcem. Byłam bezpieczna, wiedziałam to. Nagle poczułam wbijające się z całym impetem sztylety. Dziurawiły ...

  • Czarna Błyskawica - Rozdział 9

    Sterowce, jednych fascynowały, inni widzieli w nich demony. W końcu człowiek ma nogi, a nie skrzydła, by panować na niebie. To samo można by powiedzieć, co do wody... lecz ...