,, Pory roku"

Majowy deszczyk spadł na pola,  
Czerwcowy grad poniszczył plony,  
Lipcowe słońce podparło na tyczce,  
Sierpniowy wiatr lekko pokłonił.

Wrześniowy deszcz nakazał zbioru,  
Październikowy przymrozek w tymże utwierdził,  
Listopadowy ziąb przypomniał o zmarłych,  
By w grudniowy dzień pozostał jeden talerz.

W styczniu początku petard jest wiele,  
W lutym przymrozek wciąż nie ustaje,  
W marcu jest dłuższy nasz każdy dzionek,  
W kwietniu posadzisz pierwsze warzywa.

Miesiące skaczą jak pasikoniki,  
Nie poczekają aż ruszysz głową,  
Oby za późno nie było potem,  
Gdy chcesz coś mieć, nie siądziesz znowu. 18.06.2018

Ewelina31

opublikowała opowiadanie w kategorii poezja i inne, użyła 103 słów i 633 znaków, zaktualizowała 20 cze 2018.

2 komentarze

 
  • AuRoRa

    Każdy miesiąc ma swój urok, łapka

  • Obca

    @AuRoRa dziękuję

  • AnonimS

    Kolejny wiersz , taki z natury. Zestaw na tak . Pozdrawiam

  • Obca

    @AnonimS Dziękuję ;-)

  • AnonimS

    @Obca zajrzyj na pw