Wampiryczny romans
W mrocznych uliczkach Krakowa lat 90., gdzie brukowce szumiały pod ciężarem skórzanych butów nocnych przechodniów, kryły się sekrety starsze niż samo miasto. Kluby ...
W mrocznych uliczkach Krakowa lat 90., gdzie brukowce szumiały pod ciężarem skórzanych butów nocnych przechodniów, kryły się sekrety starsze niż samo miasto. Kluby ...
Prolog Noc była jasna, mimo że słońce zaszło kilka godzin wcześniej. Księżyc, na chwilę przysłonięty przez gęsty obłok, wyłonił się w całej okazałości i rzucił ...
Przy drodze stał parterowy zajazd. Był znacznie mniejszy od tego typu budynków. Wóz, który widzieli, był zaparkowany pod przeznaczoną do tego wiatą. Narzeczeni zabrali z ...
Aithne obudziła się z ogromnym bólem głowy. Uniosła rękę do czoła i je pomasowała, jakby to miało przynieść jej ukojenie. Po chwili otworzyła zaspane oczy i ...
Cassandra błyskawicznie sięgnęła po pierwszą lepszą kopertę i rozdarła ją: Szanowna Panno Skyler, Mamy przyjemność poinformować, że przyjmujemy Panią do Szkoły ...
Weronika Malfoy - córka Lucjusza i Narcyzy, bliźniacza siostra Dracona, wydaje się być śmierciożerczynią, która ma na celu wyrządzenie jak największej krzywdy ludziom ...
Rozdział 11 Poznań. Wrzesień 2014 Majka prosto z sypialni rodziców pobiegła do pokoju Akosa. - Zabierz mnie do Manueli. Muszę porozmawiać z jej rodzicami – rzuciła od ...
Draco schował się za jedną z kolumn, pociągając za sobą Rudą. W ten sposób uchronił ich oboje przed paskudnym zaklęciem wymierzonym z nich przez Percy’ego. Mała ...
Lodowaty podmuch wiatru zdawał się ranić jak ostrza uciekającą przed napastnikami dziewczynę. Coraz gęstsza śnieżyca utrudniając widoczność działała również jak ...
Rozdział 37 Zamek Ainay-le-Vieil. Sierpień 2014 Lady Margaret przemierzała szybkim krokiem zamkowy korytarz, nie zwracając uwagi na kłaniających jej się służących. Jej ...
Rozdział 23 Zamek Ainay-le-Vieil. Październik 2014 W pokoju panował mrok, rozpraszany jedynie przez pojedyncze wąskie smużki światła, z trudem przeciskające się pomiędzy ...
Promienie wschodzącego słońca zabarwiły na różowo białe żagle, częściowo zniszczonego, trójmasztowego okrętu-karaweli. Dzielnie odpierał on ataki dużo większego i ...
Po wyjściu z bloku przystanął, rozglądając się bezradnie. Był skołowany. Jego wzrok padł na samochód, którym tu przyjechali. Tak. To dobre wyjście. Pogrzebał w ...
Wkrótce na pokładzie jej zniszczonej karaweli pojawił się dowódca wybawczego okrętu razem ze swoimi ludźmi. - Proszę, proszę. Kogóż my tu mamy. Tatia - sarknął ...
- Potrzebujesz... - westchnęła, odwracając głowę i patrząc w okno. - Do czego właściwie? - Do tego byś była koło mnie — powiedział cicho. Spojrzała na niego nieco ...