Dramaty - str 66

  • Przystań. Rozdział 9

    W ciągu dwóch dni stałam się najlepszą “dziewczyną” na świecie. Życie było drogą usłaną różami. Przynajmniej tak to widział chory psychicznie Max. Powtarzał ...

  • Zakręty losu #63

    Autobus się wlókł, co denerwowało młodego faceta. Fakt, że nie mógł wejść na salę, zobaczyć, co z dziewczyną, był dobrym początkiem do zapoczątkowania lawiny ...

  • Za bardzo - Rozdział 6

    Wstaję tak gwałtownie, że przewracam krzesło. Cofam się pod samą lodówkę, żeby znaleźć się jak najdalej od Szymona, który nie spuszcza ze mnie wzroku. Sytuacja jest ...

  • Masz wiadomość. - cz.3

    Po ostatniej wiadomości długo dochodziłem do siebie. Nie mogłem zrozumieć jakim cudem dzieje się to wszystko. Zginęły dwie osoby w sposób opisany przeze mnie w moich ...

  • Barwy Munduru-Rozdział 1

    Minął zaledwie miesiąc, dwa od kiedy niemiecki bucior wbił swój obcas w naszą ziemię, rozdzielając matkę Polkę na dwie części wraz z czerwonym sierpem i młotem ze ...

  • Trzcinowe miłowanie

    W marcu tysiąc... nie pamiętam już którego roku, wyłonił się od strony lasu dziwny pojazd. Wyglądał jak ogromny grobowiec na kółkach. Główną bramą wjechał do ...

  • Zniewolona cz.14

    Z dedykacją dla Raz, Dwa, Trzy :D *** Przydupas wlazł do środka i znowu się zawiesił. Zerknęłam na Terry – siedziała skulona, zasłaniając głowę. Kominiarz jednak jej ...

  • Zakręty losu #34

    W przeciągu kolejnego kwadransa był już w swoim mieszkaniu. Sophie nie spała, siedziała na kanapie, ledwo żywa, wyglądając jak ludzkie szczątki. – I co? Dobrze, nie? ...

  • Perseida - Rozdział 15

    Siedziałam na plaży i rysowałam. Dziewczyna bez twarzy trzymała w dłoniach kilka gwiazd. Przygryzłam wargę, bo tak bardzo chciałam nadać jej tożsamość… ...

  • Hanahaki ~ 5

    - Tu są pieniądze - wciska mi w dłoń spasioną kopertę, unikając patrzenia na moją twarz. Czyżby odezwały się resztki przyzwoitości? - A tutaj adres - podaje małą ...

  • Babole – King Song

    Jestem ci ja Kaczor Kwaczek hopsa sa, hopsa sa ładny, żółty mam kubraczek hopsa sa, hopsa sa Niezły ze mnie kawał drania oj tak tak, oj tak tak niski wzrościk, pusta bania ...

  • Przywracając życie - rozdział dziewiąty

    Paul spełnił swoją obietnicę i znacznie poprawił swoje zachowanie. Nie krzyczał już na mnie, wręcz pilnował się, by nie podnieść głosu ani nie powiedzieć złego ...

  • Przystań. Rozdział 2.

    Ukradkiem spojrzałam na starszego mężczyznę, który przechodził przez długi hol, wchodząc do pomieszczenia z tabliczką ‘dla personelu’. Za namową rodziców i Toma ...