Szare istnienie #102
– Cześć – wydusiła z siebie po krótkiej obserwacji niebyt ładnie wyglądającego bruneta. – Cześć – mruknął. Starał się być miły, lecz mimo chęci, jego ...
– Cześć – wydusiła z siebie po krótkiej obserwacji niebyt ładnie wyglądającego bruneta. – Cześć – mruknął. Starał się być miły, lecz mimo chęci, jego ...
Hania przeczesała włosy szczotką, poprawiając kwiecistą spódniczkę. Wyglądała naprawdę dobrze. Widać było już pierwsze efekty treningu. Jej brzuch, choć ...
Przepraszam, że tak krótko, w nastepnej Wam to wynagrodzę. Laura siedziała i uważnie obserwowała ukochanego, gdyż upłynęły już dwie minuty, a on nadal nie odpowiedział ...
– Fajnie w niej wyglądasz, lepiej, niż ja – ogłosiła Jenny. – Jesteś bardzo zgrabna, dlatego ładnie leży… ale nie myśl sobie, ja wolę facetów! – roześmiała ...
-Diana, czy wszystko w porządku? Zapytała nieśmiało Vanessa, gdy ujrzała strumyk łez, spływających z moich oczu. – dasz radę kontynuować?- spytała głaszcząc mnie po ...
Smolista czerń. Kolejne ocknięcie się w kącie, tej godnej zaufania, wmontowanej w czeluści zła, wątłej namiastce azylu, nędznym skrawku swojego miejsca na ziemi ...
Po kilkunastu minutach butelka się skończyła i mimo, iż Emma nie piła z nimi każdego kieliszka, alkohol w połączeniu z trawą dość odczuwalnie nią zakręcił ...
– Co? ! – chłopak zrobił nie mniej głupią minę, niż jego małżonka. – Znasz Franka? – szybko przysiadł przy Laurze. – Nie wiem, nie pamiętam, tak mi się coś ...
– O co chodzi? – zapytała natychmiast pasażerka. – No kurde, mała… no nie mogę! – uderzył jeszcze potężniejszym śmiechem, nie dając rady dokończyć zdania. – ...
- Wstań Rose. – mama weszła do pokoju. - Nie dziś. – odrzekłam. - Moja droga, nie dziś jest od tygodnia. Wiem, że rozstanie boli ale nie możesz tylko leżeć, weź się ...
Tadek wpatrywał się martwym wzrokiem w sztuczne słońce żarówki. Oglądał zdjęcia po raz milion pięćset tysięczny, szukając oznak Photoshopa. Jednakże, mimo usilnych ...
Laura siedziała jak na szpilkach, nigdy jeszcze nie widziała Amber tak wystraszonej, tak małej i słabej, od zawsze myślała, że jest waleczna, nawet wtedy, gdy ma przed ...
– Kurwa, pieprzony dupek!!! – wrzasnęła, szaleńczo kopiąc biurko, po czym usiadła na łóżku i chowając twarz w dłoniach, uderzyła w płacz. W tej chwili ...
W nocy obudził chłopaka przymus pójścia do łazienki. Gdy zdejmował rękę z talii dziewczyny, dopiero teraz przekonał się, co to jest ból. Od razu pomyślał: „jak tu ...
Julia Schodzę na dół, delikatnie stawiając stopy, tak, żeby nikogo nie obudzić. -Śmiesznie, - pomyślałam wchodząc do salonu.- Przecież w tygodniu jestem tutaj zupełnie ...