Zniewolona cz.4
Kurwa, co to ma być? – Zaśmiałam się podświadomie, wyciągając z torby jaskrawoczerwoną atłasową sukienkę. Od razu dało mi to do myślenia. Elegancka, ledwie ...
Kurwa, co to ma być? – Zaśmiałam się podświadomie, wyciągając z torby jaskrawoczerwoną atłasową sukienkę. Od razu dało mi to do myślenia. Elegancka, ledwie ...
Zawieszony w złamanym świetle liczę cisze. Nad rozlewiskiem swoich wspomnień zanurzam zmysły i naprawiam Małgorzacie oczy. Ile prawd trzeba, aby powstało kłamstwo? Ile ...
Wstaliśmy rano w dość paskudnych humorach. Ja zdążyłem już wytrzeźwieć, ale Jackson, Zack i Finn wyglądali, jakby wiertarka wkręciła im się w mózgi. Siedzieliśmy ...
Zbiegała po schodach jak szalona, w głowie mając tylko jeden cel – znaleźć się jak najdalej od własnego domu. Wyskoczyła z klatki i gdy oddaliła się już spory ...
Amir, nim odłożył segregator na miejsce, rzucił raz jeszcze okiem na czarny napis. „To jest twoja teczka. W niej zamknie się wszystko, co ma pozostać w tym pokoju. Ty ...
Ujrzałam gustownie urządzony apartament. Szykowne ściany, piękny stół, olbrzymia miękka sofa, lodówka, bar i załadowane po brzegi, stojące za nim szafki. Lecz nie to ...
Sądziłam, że po konfrontacji z Paulem pt. "Spieprzaj, dziadu”, wrócę do dawnego humoru i dawnej siebie. W końcu byłam wolna, nie było nikogo, kto by na mnie ...
Szymon Staram się być cicho, bo Natalia jeszcze śpi wtulona w moją poduszkę. Ignoruję przyjemny dreszcz i przenoszę wzrok na Tarę, która śpi na fotelu. Jej łeb jest ...
Niepewnie postawiłam stopy na pierwszym kafelku – był ciepły. To wprawiło mnie w kolejne osłupienie – wilgotna zimna piwnica; lodowata betonowa podłoga, jakiś gnijący ...
Twarze blade, popielate i pomarszczone jak krepina, jak mumie już bez znaczenia. Stoją w kolejce po przemijanie. Równoważą je jasne bez zmęczenia oblicza. Kolorowe motyle ...
Wychodzę z redakcji i oddycham z ulgą. Chowam kilka teczek do materiałowej torby, żałując, że nie zdążyłam wszystkiego zrobić, gdy miałam na to czas. Zamiast zająć ...
– Znalazła się? Gdzie była? – słychać było jego niemałe zaskoczenie. W skateparku, nawalona, jak smok. To widzę, że nieźle sobie poskakała, ładnie żeście ją ...
Natalia Mieszam kawę, zastanawiając się, czy powinnam w ogóle wspominać Szymonowi o swoich urodzinach. Nie chcę go do niczego zmuszać, a przebywanie wśród mojej rodziny ...
-To nie miało tak wyglądać.- głębokie westchniecie i spocone dłonie udowadniały, że kobieta nie wiedziała od czego zacząć. -Domyślam się… - prychnął z ironią ...
Siedzę na podłodze i opieram się plecami o łóżko. Nie umiem ocenić, ile czasu minęło od mojego powrotu do mieszkania. Wciąż mam na sobie płaszcz, a na stopach – ...