"Tomorrow, inshallah." - cz.1.

"Tomorrow, inshallah." - cz.1.-Trzymałaś go i kopałaś?
Terapeuta zapisał ze dwa słowa i zawiesił spojrzenie znad rogowych okularów.
-Nie trzymałam. Mówiłam, że był skuty. Za plecami. Nie wiem czy to ja go skułam.
-Ale kopałaś go?
-Tak. Szybko i bardzo mocno. Głównie po brzuchu, chociaż trafiałam też w twarz. Gdy się przesunął, to  w kolano, genitalia...

Cisza zawiesiła długopis milimetry nad kolejną dziewiczo białą kartką notatnika.

-Stałaś nad nim? – bardziej stwierdził niż spytał psycholog. Wzrok bezwiednie zsunął się w dół po ciele kobiety.
-Stałam. Chodziłam, skakałam wokół niego. Wił się po podłodze. Mówiłam już…

-Madeleine… A co czułaś? – mężczyzna profesjonalnie powrócił spojrzeniem do twarzy pacjentki.
-Nie wiem. Wkurzał mnie krzykiem, to na pewno. A poza tym… chyba nic.
-A później? Co czułaś po przebudzeniu?  
-Niewiele. Nic. Może tylko … lekkie zdziwienie…
-Żal?
-Nie. – skłamała gładko.
-A teraz?
-Co czuję teraz? Też niewiele…  
-To dlaczego opowiadasz mi o tym śnie?

„Bo wraca co noc?!” – udawane zdziwienie pytaniem odmalowało się na pooranej twarzy.

-Bo może ma jakieś znaczenie? Może jest ważny dla terapii? Nie wiem.
-No dobrze… - westchnął mężczyzna. – Niech to będzie twoje zadanie na ten tydzień: zastanów się dlaczego mi o nim mówisz i co to dla ciebie znaczy. Widzimy się za tydzień. Pomóc?

Wyciągnął dłoń w kierunku powoli zbierającej się kobiety.
-Nie, dziękuję. Muszę sama ogarnąć to cholerstwo.  

Madeleine uśmiechnęła się lekko, zgarnęła oparte o ścianę kule i ostrożnie ustawiła je na podłodze. Powoli, ze sporym wysiłkiem podniosła się z sofy. Bioniczne kończy wyprostowały się w kolanach.  

-Idzie ci coraz lepiej. Do zobaczenia, trzymaj się.  
Mężczyzna uśmiechnął się do pleców nieśpiesznie opuszczającej gabinet pacjentki. Zerwał kartkę z notatnika włożył do białego segregatora z napisem „M. O’Hara - 7/7/05”

angie

opublikowała opowiadanie w kategorii dramat i obyczajowe, użyła 336 słów i 1981 znaków, zaktualizowała 6 kwi 2019.

4 komentarze

 
  • Somebody

    Doskonały początek!  <3

  • angie

    @Somebody  Chyba Cię kocham! :D :kiss:

  • Somebody

    @angie Tylko chyba?  :cray:

  • Speker

    Bioniczne kończyny? Cytując Polski klasyk kinematografii " a co on kurwa robocop?" z tym, że tu jest ona:D
    Zapowiada się super!

  • angie

    @Speker Dziękuję!  :kiss:  

  • agnes1709

    Zaczyna się nieźle: D

  • angie

    @agnes1709 Dzięki, Aguś! Ja nadal w szoku po Twojej "Żonie pastora..."   :smiech2:  

  • agnes1709

    @angie Oj tam:D

  • agnes1709

    @angie Aha, i usuń tą przepaść na dole, bo śmiesznie wygląda. Pod opkiem znaczy się :P

  • AnonimS

    Krótkie ale wciągające.

  • angie

    @AnonimS Dziękuję !!!