Cień Arielki cz 3

Cień Arielki cz 3Podeszliśmy do łóżka. Nie było przykryte narzutą. Widać że bohaterka naszego wieczoru przygotowała wszystko i nie chciała tracić czasu kiedy miał wrócić jej chłopak. Usiadła grzecznie na krawędzi patrząc na nas wesołym wzrokiem. Już nie koncentrowała się na Włodku tylko delektowała się naszymi podnieconymi spojrzeniami. Jurek czuł się jak u siebie w sypialni. Lekkim pchnięciem pokazał Ani że ma położyć się na plecach co wykonała to bez sprzeciwu.
Przesuń się bardziej do środka – polecił jej Jurek instruktażowym głosem. Wykonała to wygodnie moszcząc się na pościeli.
Wtedy nastąpiła moim zdaniem najbardziej erotyczna scena całego wieczoru. Jurek pochylił się nad nią, złapał za boki majteczek i zaczął je powoli ściągać. Ania bez chwili zastanowienia uniosła biodra do góry i rozszerzając lekko uda pozwoliła na ich zdjęcie. Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie ten ruch to jest najważniejsza część gry wstępnej. Można powiedzieć jej ukoronowanie. Kobieta pozbywa się ostatniej bariery która ją odgradza od ciebie, odkrywa najbardziej intymną część swojego ciała i daje ci przyzwolenie na to byś za chwilę wtargnął do jej wnętrza. Pamiętałem każdy pierwszy raz kiedy dziewczyna wykonała ten ruch albo sama pozbywając się majtek albo pozwalając mnie to zrobić. Oczywiście od ostatniego mojego „pierwszego razu” minęło już sporo lat. Wtedy to widziałem nagą Karolinę oświetloną tylko prześwitującym przez płótno namiotu  światłem księżyca,unoszącą biodra i pozwalającą mi na ściągnięcie jej majtek. Wiedziałem już że za chwilę będę pierwszym człowiekiem na ziemi który spenetruje jej cipkę. Co za uczucie!
Niestety wiedziałem że tym razem to co się przed nami okazuje nie jest dla mnie, że nie poczuję jej smaku ani uczucia obłapiania kutasa w ciasnej grotce. A była zjebiście apetyczna. Widać że Ania nie stroniła od pozbywania się swoich włosków łonowych. Wprawdzie już jej trochę odrosły, ale dla mnie i jak mi się wydaje również dla moich kolegów była to nowość. Zarówno Karolina i z tego co wiem żony Damiana i Jurka również wtedy nie używały golarek prezentując gęste i twarde włoski.  W tym czasie podobało mi się że mogę się bawić i tarmosić jej busz, ale od kiedy zaczęliśmy się spotykać w większym gronie, po kilku aluzjach ze strony jej nowych partnerów spodobało jej się świecenie gołą cipką.  
Cipka Ani definitywnie nie była dziewicza ale każdy z nas wiedział że ona też pierwszy raz otwiera się na obecność więcej niż jednej osoby w tym co miało za chwilę nastąpić.
Kiedy Jurek odrzucił na bok ostatnią część garderoby, leżała przed nami ubrana tylko w uśmiech i okulary. Niemal perfekcyjne kształty młodej kobiety, nie wychudzonej, z rozłożystymi biodrami i ciałem gwarantującym dobrą zabawę. Sama zaczęła powoli rozszerzać ugięte kolana pokazując że pieszczoty mają na nią pozytywny wpływ. Widać było że jej szparka wypełniona jest śluzem gotowa na przyjęcie największego twardziela.  
Jurek nie zasypiał gruszek w popiele. Zanurkował między szerokie rozłożone uda i zaczął dziękować ich właścicielce za pierwszy akt tego przedstawienia. Jego język musiał być dobrze wytrenowany bo jedynym odzewem były odgłosy zadowolenia teraz już „naszej” Ani. Władek pozbył się resztek ubrania i skinął na Damiana. Zajęli miejsce po bokach i kiedy Damian dostarczał bodźców jej piersiom, Włodek wyciszał jej jęki swoim kutasem. Ssała go ochoczo patrząc mu prosto w oczy, ale wkrótce działania moich kolegów spowodowały pierwszą falę orgazmu. Wypuściła Włodka z ust, przymknęła oczy a jej ciało się wyprężyło, zaczęło drgać i głośno doszła do swojego finału. Patrzyliśmy urzeczeni jak go przeżywa. Na koniec opadła zwiotczała na materac, otworzyła oczy i wstydliwie uśmiechnęła się lekko zażenowana intensywnością swojego zachowania. Jurek nie pozwolił jej na zbyt długaśną przerwę jakby bojąc się że nasza para się rozmyśli. Otarł usta z soczków panienki i ustawił się czym prędzej przy wejściu do jaskini rozkoszy. Nie pytając się o jej pozwolenie i nie patrząc na Włodka wbił się w nią do końca. Ania krzyknęła ale był to okrzyk zdziwienia pomieszany z rozkoszą jaką musiała poczuć tak długo czekając na coś konkretnego w cipce.  
Po raz ostatni tego wieczora spojrzała niepewnym wzrokiem na swojego chłopaka. Jego spojrzenie na nią ponownie nie wyrażało żadnych wskazówek jak ma postępować. Niemniej jednak podtrzymywał jej nogę uniesioną do góry i po chwili przeniósł wzrok na jej cipkę rytmicznie posuwaną kutasem Jurka.
Chyba ostatecznie zrozumiała że Włodek nie ma nic przeciwko jej gangbangu z udziałem swoich kolegów. Trzeba przyznać że w bardzo krótkim czasie przeszła długą drogę od przytulania się do swojego chłopaka na kanapie do leżenia na plecach z rozdziawionymi nogami pomiędzy trzema nagimi napalonymi samcami. Trudno powiedzieć co wtedy czuła lub myślała, ale z lekkim uśmiechem na ustach  przymknęła oczy. Po omacku poszukała nabrzmiałego sprzętu swojego chłopaka i zaczęła go pomału masować. Z drugiej strony klęczał Damian podtrzymując jej prawą nogę i masując się przygotowywał kutasa na jego kolej.  

Nie trwało to długo bo wkrótce jej ciało zaczęło pokazywać wyraźne oznaki zbliżającego się szczytowania. Przestała zwracać uwagi na otoczenie, znieruchomiała na chwilę, wyprężyła się i głośno zaczęła najpierw sapać a potem bez skrępowania krzyczeć.
Całe ciało drżało i spazmowało. Patrzyłem na to oczarowany bo nigdy na żywo takiego spektaklu.
Moje dziewczyny owszem krzyczały, czasem miałem podrapane plecy, ale intensywność z jaką ona to przeżywała nie miały sobie równych.
Poza tym kompletnym zaskoczenie była dla mnie szybkość z jakim dotarła do szczytu. Wiadomo Jurek nie opierniczał się i pukał ją z entuzjazmem głodnego dzięcioła, ale mimo wszystko. Do tej pory z każdą dziewczyną musiałem się sporo napracować żeby uzyskać pożądany efekt. Praktycznie z Karoliną było najtrudniej. Na początku naszego związku co pewien czas zdarzało się że mimo starań, drętwiejącego języka czy też sztywnych palców nie była wstanie dojść. Zdobyła mój szacunek nigdy nie udając orgazmu tylko prosząc żebym sam skończył w niej bo i tak było przyjemnie.
Z czasem zdarzało się to coraz rzadziej, a od kiedy była w ciąży to już chyba nigdy. Mimo to jej dojście zawsze było opłacone długimi pieszczotami i staraniami.
U Ani wyglądało to tak bezwysiłkowo że po prostu pozazdrościłem Włodkowi.
Oderwał on rozanielony wzrok od twarzy swojej dziewczyny przeżywającej ostatnie spazmy i z zaniepokojeniem spojrzał na Jurka który najwidoczniej ostro stymulowany zwolnił swoje tempo.
- Nie kończ jeszcze - wyszeptał
- Wiem - potwierdził Jurek wysuwając się z pulsującej cipki
Włodek popatrzył na Damiana który już nie mógł się doczekać zmiany. Ten ustawił się między jej udami, popatrzył chwilę na ciągle rozwarte płatki i przyłożył swojego. Jednym ruchem dobił do końca wywołując ponowny okrzyk zadowolenia z ust naszej partnerki.
Pozostała dwójka na sygnał gospodarza zajęła się ssaniem jej brodawek. Teraz to trwało trochę dłużej ale ponownie popłynęła w podobnym stylu.
No rzesz kurwa nie miałem pojęcia że takie dziewczyny istnieją, ale nie mogła być aż taką aktorką. Zresztą Włodek wspominał że łatwo dochodzi…
Kiedy on zajął miejsce Damiana nadal nie otworzyła oczu tylko uśmiechnęła się promieniście. Nie było trudno zgadnąć i wyczuć kto teraz ją posuwa. Włodek naprawdę odstawał na korzyść od nas wszystkich. Teraz nie potrzebowała żadnych dodatkowych bodźców. Złapała za naprężone kutasy moich kolegów i przeżywała długie posuwiste ruchy czując totalne wypełnienie cipki. I bum. Cztery orgazmy w 15-20 minut. Tego nawet na pornosach nie widziałem. Zaczynałem rozumieć oczarowanie Włodka tą malutką osóbką.
Włodek zdawał sobie sprawę że koledzy nie są w stanie już dłużej powstrzymywać swoich owoców zainteresowania jego dziewczyną. Naszedł TEN moment. Skinął głową i przyjęli tzw pozycje startowe.
Jurek położył się na plecach z wystającym kutasem a Damian nakierował na niego panienkę w
pozycji odwróconego jeźdźca i wypełnił jej usta. Chyba spodobało jej się to bo zaczęła ruszać biodrami i głową.

Włodek ponownie dał znać i Jurek unieruchomił jej biodra a Damian przycisnął głowę do swojego brzucha.
Chwilę potem Włodek stanął obok z pierścionkiem w palcach.
- Aniu kocham cię, wyjdziesz za mnie ?
Dziewczyna zrobiła oczy jak pięciozłotówki i próbowała wypuścić Damiana z ust. Ten silną ręką nie pozwolił na to. Odwróciła się w kierunku swojego chłopaka na tyle na ile pozwolił jej uścisk Damiana. Zamarliśmy w oczekiwaniu na jej reakcję. Czyżby Włodek przesadził z taką formą oświadczyn? Wiedzieliśmy że jej odpowiedź będzie miała wpływ również na nasze życie. Duch Arielki zawisnął nad nami czekając na dalszy rozwój wydarzeń.

eksperymentujacy

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1711 słów i 9556 znaków, zaktualizował 30 kwi o 7:45. Tagi: #żona #cuckold

4 komentarze

 
  • joasia

    nie wytrzymalam musialam uzyc wibratora

  • eksperymentujacy

    @joasia czuję się spełniony jako autor ;)

  • Milenka

    Dobre, podnieciło mnie  :sex2:

  • Goscd

    Świetne jak zawsze

  • Aulog

    Piękne ;)
    Teraz znów czekanie na dalszy ciąg :(

    W przedostatnim zdaniu zbędne ,,to,,

  • eksperymentujacy

    @Aulog poprawione :) - dzięki za komentarz i uwagę !