In the darkness 01 cz.4
Przyszłość Biegnę ile sił w nogach dłuższą drogą. Rozdzieliliśmy się na parę grup, ja wylądowałam z Callumem oraz Lukiem. Mają mnie chronić za moją ...
Przyszłość Biegnę ile sił w nogach dłuższą drogą. Rozdzieliliśmy się na parę grup, ja wylądowałam z Callumem oraz Lukiem. Mają mnie chronić za moją ...
Przed kolacją udałam się jeszcze pod prysznic. Gdy gorąca woda lała się strumieniem po moim ciele zauważyłam pewne zmiany na nim zachodzące. Skóra stała się ...
Te proste zdanie wyraźnie zatchnęło dziewczyną. - Co proszę? – zapytała zaskoczona do tego stopnia, że nie potrafiła się poruszyć. - Powiedziałem, że nazywam się ...
Wreszcie dodam trochę akcji. Osoby w opowiadaniu wydadzą wam się niedorzecznie głupie. Miłego czytania ;) Zobaczyłam oślepiający błysk po drugiej stronie miasta. Część ...
Moglibyście komentować, bo nie wiem, czy opłaca mi się czytać opowiadanie jeśli wam się nie podoba. Ten rozdział jest próbny, jeśli wam się nie będzie podobała ...
"Nigdy w dziejach wojen tak liczni nie zawdzięczali tak wiele tak nielicznym." - Winston Churchill 2256 r. 24 czerwca Wpis 1. Niewiele pamiętam z dzienniku dziadka ...
Ola obudziła się w jakiś lesie, była przemieniona w wilka.Jej brązowa sierść lśniła, ostre pazury były brudne od ziemi.Jej potężne ciało leżało pod ...
Głośno wypuszczając z ust nagromadzone tam powietrze, wydałem dziwny rechot. Ktoś mógłby zapytać "Czy tu umiera jakieś zwierzę?” ale nie… To tylko odgłos ...
Will, Craus, Eltro i Ben udali się do siedziby AS. Przed siedzibą czekał na nich Zen.. -Witajcie ! - Wrzasnął Zen gdy tylko ich zobaczył -Co ten psychol tu znowu robi ? ...
Idziemy już 3 godzinę. Nogi odmawiają mi posłuszeństwa. Rozejrzałam się po dolinie. Jakieś 10 metrów nad nami znajduje się jaskinia - w miarę bezpieczna. Przekazałam ...
Hipolit lubił dzień targowy, kiedy w mieście coś się działo, kiedy furmanki licznie przyjeżdżały na rynek, a ludzie tłumnie przemieszczali się po ulicach. Lecz gdy ...
Niall's POV Kiedy dochodziła 15, wszyscy czuliśmy w sobie ten sam niepokój. Nikt nie pytał, nie dzwonił... ale wszyscy zastanawialiśmy sie gdzie jest Justin. - Może ...
Krew znowu chlusnęła na ścianę. Veremir przeciągnął się znudzony, ta walka była irytująca. Kolejny człowiek ruszył z lśniącą w świetle pochodni kataną i zatopił ...
Zlituję się nad wami :) Jutro nie będe miał za bardzo czasu pisać bo jedziemy po fajerwerki więc łapcie 13 :) Odwróciłem się żeby popatrzeć na lewą stronę ...
Byliśmy na stoku. Całą rodziną. Ja ubrany w kask narciarski, grubą kurtkę i buty narciarskie. Narty były już założone, czekałem tylko na to aby mama dała mi kartę ...