Life with Gangster - Nowy początek - RZ.6
Oczami Artura: Nie powiem, słowa Agi powiększyły zasób moich spodni! Jednak bez względu na to, jak bardzo tego chciałem, nie mogłem jej tak wykorzystać - ona była pijana ...
Oczami Artura: Nie powiem, słowa Agi powiększyły zasób moich spodni! Jednak bez względu na to, jak bardzo tego chciałem, nie mogłem jej tak wykorzystać - ona była pijana ...
Dźwięk zapinanego rzepa przy kaburze był jedynym sygnałem, że porój w salonie dobiegł końca. Alicja Janowska nie patrzyła na męża. Czuła jego wzrok na swoich plecach ...
Cisza w pokoju przesłuchań była gęsta jak smoła. Sambor siedział nad raportem, a dźwięk jego długopisu uderzającego o blat brzmiał jak odliczanie zapalnika. – Pani ...
Obudziłem się z tępym bólem głowy i wiedziałem, że dzisiaj będę nieprzyjemny, znaczy do dupy. Myślałem dużo o tym, że czterdziestoośmioletni facet bawi się w ...
Starając się nie zwymiotować od wszechogarniającego smrodu, ruszyła do chłopaków z wydziału technicznego. - Co tam macie ciekawego? – zapytała, oddychając płytko ...
– Sicarius hahni – wychrypiał Michał, nie odrywając wzroku od ekranu tabletu. Alicja zamarła z odpiętym pasem w dłoni. Obróciła głowę w jego stronę. – Mów do ...
Aniela is back! Kolejny tom przygód seksownej morderczyni wjeżdża właśnie na tory. Pospieszny czy ekspres? Towarowy bądź osobowy? Kogo tym razem Joanna przygniecie ...
Powróciliśmy do salonu. — Co za wstrętny typek — powiedziała oburzona Ewa. — No kochani, teraz widzicie jakimi ludźmi oni się otaczają — oznajmił Antoni spokojnie ...
Klucze. 2007 rok. Lekarz wpatrywał się tępym wzrokiem w zdjęcie rentgenowskie. Co chwila przekładał jedną kliszę pod drugą, ponownie analizując stan zaawansowania ...
Głowa ciążyła po przedawkowaniu alkoholu, jednak zwlokłem się z łóżka i podszedłem do okna w salonie. Murka uparcie szczekała, podskakując do klamki drzwi ...
Bardzo was wszystkich przepraszam, że niestety po raz kolejny tak długo mnie tu nie było, ale praca po 12 godzin nie sprzyja pisaniu opowiadań, a w wolne dni albo padam na ...
Obudziłem się, a właściwie to wilczyca przerwała drzemkę. Spojrzałem na zegar, minęło ponad trzy godziny, coś mi się śniło, ale za cholerę nie mogłem przypomnić ...
Wjechaliśmy w Aleje Mickiewicza, potem wzdłuż Konopnickiej i dalej w kierunku Swoszowic.Milczałem całą drogę i zastanawiałem się skąd u mnie tyle samozaparcia ...
Zaraz po przyjściu z baru postanowiłem szybko pójść do łóżka. Jednak myśli nagromadzone w głowie mocno dawały znać o sobie. Zapaliłem papierosa i wyszedłem na taras ...
Nazajutrz czekała na mnie po pracy. Byłem zbyt zmęczony, by się tym przejąć. Cały dzień spędziłem na załatwianiu spraw związanych z pochówkiem barmana. Wściekły jak ...