Bar. Poderwana elegantka (miniaturka) cz. 3
Żeby podkręcić atmosferę, wiercę się na krzesełku barowym… No i wreszcie mam to co chcę… Podchodzi do mnie jakiś, zapewne najodważniejszy, mężczyzna… W jaki ...
Żeby podkręcić atmosferę, wiercę się na krzesełku barowym… No i wreszcie mam to co chcę… Podchodzi do mnie jakiś, zapewne najodważniejszy, mężczyzna… W jaki ...
Wyobrażam sobie jak chwyta mnie bezpardonowo za głowę i zmusza do przyjęcia jego milionerskiego kutasa do mych ust… Nie mam wyjścia, muszę ulegać jego zachciankom ...
Opuściła spódniczkę i przez materiał, dłonią, rozcierała sobie pupę. Czyniła to z premedytacją. Wyobrażała sobie, jaki efekt może wywoływać na mężczyznach widok ...
Spotkaliśmy się jak zwykle w umówionym miejscu, szybkie buzi i na mieszkanie, tym razem był strasznie dziki, bardziej niż zwykle, mało mi sukienki nie porwał, pierwszy raz ...
Czasem mam dość tego wszystkiego. Mam ochotę zniknąć na dobre, ale wtedy uzmysławiam sobie, że po coś się urodziłam. Muszę zakosztować tego co jeszcze przede mną, co ...
Na wesele koleżanki wybieram się w bardzo... ale to bardzo śmiałej kiecce... Idę zupełnie sama... A może mnie tam ktoś poderwie? Na weselu zdaję sobie sprawę, że ...
-Zostaw mnie, Proszę!- Znajdowałam się w ciemnym pomieszczeniu. Nie było okien, jedynie to skromny lufcik, przez który docierały pojedyncze promienie słoneczne. Ściany ...
Mężczyzna przyssał się do piersi i długo jej nie puszczał. Lizał, wreszcie pozorując, że rozpędził się przypadkiem, liznął jej sutek, mocno już nabrzmiały. – ...
Dwa tygodnie później wyprowadziłem się z mieszkania, które dzieliłem z Alkiem. Nie znosiłem go, a w dodatku widziałem go na mieście z Sylwią. Trzymał ją za rękę ...
Miesiąc później... Na tę uroczystość zebrała się rodzina, sąsiedzi i przyjaciele. Ślub Piotra i Moniki planowany był od dłuższego czasy i wszystko zostało dopięte ...
Nie sądziłam, że może mnie to kiedykolwiek spotkać… Do mojego małego domku włamali się dwaj zamaskowani włamywacze. Okazało się, że nie chcą rabować… to ja ...
Nie miałam wyjścia… musiałam być uległa… Kiedy jeden z włamywaczy rozpiął spodnie i wyjął nabrzmiałego członka, kucnęłam i wzięłam do buzi… Po cichu miałam ...
Majka była już na czwartym roku. Od trzech lat raz w tygodniu kiedy przyjeżdżała na weekend spotykaliśmy się na "korepetycjach” z biomedyki. (patrz opowiadanie ...
Dzwonek do drzwi. Otwieram, wchodzi moja Pani. Zapraszam ją na pokoje. Siada, podaję jej kopertę z odliczoną kwotą i tym o to scenariuszem. Zaczyna czytać. Zabiera ...
Nawet mnie nie rozbierali. Podciągnęli elegancką spódniczkę, jakby właśnie do tego służyła… moje satynowe, czarne majteczki jedynie zsunęli na bok, uznając, że nie ...