Dramaty - str 53

  • Iluzja – rozdział 3

    Po pracy w końcu miałam czas, by pójść na cmentarz. Darowałam sobie kupowanie kwiatów, bo Olivia nigdy ich nie lubiła. Najczęściej chodziłam po prostu z nią ...

  • Ukojenie 2 – Młody cz. 7

    Budynek znajdował się około stu pięćdziesięciu metrów od ostatnich zabudowań, więc mimo utykania, doszła do niego dość szybko. Im bliżej była, tym większa panika ...

  • Bolesna przeszłość

    Wracałam późno wieczorem. Była około 23. Nie pamiętam już dokładnie. Szłam do domu od mojej przyjaciółki miałam jakieś 20 min. Nagle usłyszałam jakieś śmiechy ...

  • Szare istnienie #32

    SORRY, ŻE KRÓTKO, ALE CZAS NIE POZWALA. Włączyła telefon i za niedługo była na przystanku. Odjazd autobusu przewidywany był dziesięć minut po tym, jak dziewczyna ...

  • Pragnienie zemsty

    To było 6 lat temu, miałam wtedy 17 lat i za parę miesięcy miałam mieć wymarzoną osiemnastkę. Pełnoletność, tyle czekania na tą upragnioną a zarazem nieszczęsną ...

  • Zakręty losu #49

    – Gdzie idziemy? – zdziwiona małolatka powtórzyła pytanie, widząc, że nieznajomy wcale nie zamierza wyjść z portu, tylko kieruje się w jego głąb. – Nawiałaś z ...

  • Szare istnienie #34

    WIEM, ŻE NAJKRÓTSZE ZE WSZYSTKICH, ALE TO BYŁO CELOWE DZIAŁANIE:) WYBACZCIE. MŁODY - PRZEPRASZAM:) Chłopak odpalił fajkę i za chwilę pili już kolejny kieliszek, Laura ...

  • Zrób to, co Ci każę cz.3

    Rozdział III pt. : "Łzy nie są jedyną bronią kobiety..." czyli o tym jak Sansa przypomina sobie nauki królowej Cersei. **** Noc poślubna z Harrym Dziedzicem wcale ...

  • Niepokorna cz. 39

    – Pięknie Daria, bardzo ładnie – „pochwalił” nauczyciel, pojawiając się nad dziewczyną. – Przepraszam – burknęła nastolatka, podnosząc tyłek. Przeleciała ...

  • Szare istnienie - zmiany #9

    – I co zamierzasz, gdzie chcesz leźć? – zapytała niezadowolona Susan, zatrzymując się zaraz za furtką. – A bo ja wiem? – odparł Jimmy, rozglądając się na boki ...

  • Autodestrukcja – Kolory

    Zamykam oczy, lecz nadal tu jestem. Letarg. Jest za płytko, za ciemno, za cicho… nijak. Jedenasta, dwunasta, pierwsza, pustka powoli daje o sobie znać. Lewy, prawy bok, plecy ...

  • Terapeutyczna Miłość cz. 7

    NIEDZIELA To chyba jakieś przekleństwo. Inaczej nie umie tego wyjaśnić. Jak to możliwe, że tam gdzie ja pojawia się także on? Dochodzi do tego, że coraz częściej boję ...