Szare istnienie #11
Ponownie zagrała komórka młodego faceta. – Tak...? Szmer w słuchawce trwał bardzo krótko. – Dobrze, zaraz sprawdzę. Nic nie szkodzi, zrobię w tym czasie jakieś ...
Ponownie zagrała komórka młodego faceta. – Tak...? Szmer w słuchawce trwał bardzo krótko. – Dobrze, zaraz sprawdzę. Nic nie szkodzi, zrobię w tym czasie jakieś ...
Teraz tylko czekam, kto pierwszy urwie mi głowę:) Pozdrawiam! Z DEDYKACJĄ DLA BLACK! KOCHANA, MUSIAŁAM PODZIELIĆ NA DWIE CZĘŚCI, GDYŻ WYSZŁO NIECO PRZYDŁUGIE, ALE ...
CZWARTEK Łudziłam się, że Michał za mną wybiegnie, że powstrzyma przed ucieczką, jakoś wytłumaczy to wszystko i wrócimy razem do restauracji. Niestety… Nie wybiegł ...
Stała jeszcze chwilę z wzrokiem wlepionym w kierunku wyjścia z kuchni, po czym wściekłym, zamaszystym ruchem wyciągnęła przed siebie środkowy palec i bez słowa ...
Rita krzywo się uśmiechnęła. – Zapraszam – rzekł facet, ruszając w głąb korytarza, a następnie po schodach. Dotarli do ładnych dębowych drzwi i po chwili znaleźli ...
Zapraszam na epizod drugi *** ROZDZIAŁ 2/9 * – Dzień dobry? – Głos był wyraźnie zaskoczony. – Katio, żebym nie musiała ci przypominać, jak masz się do mnie ...
– A może jednak wypijesz kawkę i pojedziesz ze mną? – wznowił temat Frank, odwracając się do Laury przed wyjściowymi drzwiami. – Kawkę...?! Ona mi nie pomoże ...
Zapraszam na epizod trzeci *** ROZDZIAŁ 3/9 * Wciąż nie mogąc dojść do żadnego sensownego wniosku, usłyszałam metaliczny szczęk klamki. Odgłos drobnych kroczków ...
NANCY Nie mogłam zasnąć i przez niemal całą noc przewracałam się z boku na bok, rozmyślając o Justinie i cudownych chwilach, których dzięki niemu doświadczyłam. Sen ...
Przepatrzyliśmy z Valentiną jakiś tuzin mieszkań. Nie sądziłem, że jego wybór będzie tak skomplikowany. Ja zapewne wybrałbym od razu pierwsze, do którego zajrzeliśmy ...
Bacznie obserwowała przystanki, denerwując się coraz bardziej i szukając przy okazji racjonalnego wytłumaczenia dla straty funduszy. Bała się wrócić, zwłaszcza, że ...
– Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro. J. W. GOETHE „FAUST” Szedł sam pośród tysięcy ludzkich historii. Szedł, nie wiedząc ...
PONIEDZIAŁEK Dzień Świstaka. Kolejny poranek kiedy budzę się na kacu, kolejny kiedy przyrzekam sobie, że nigdy więcej tak się nie załatwię. Oczywiście zachowuję na ...
Gdy Balor skonał, szklana tafla odgradzająca Morrigan rozsypała się na tysiące drobnych kawałków. W kobiecą twarz – i tak już mokrą od łez – uderzyły z ogromną ...
– No co, długo się będziesz zastanawiać? – zapytał zniecierpliwiony chłopak, gdyż Lauren zasnęła przed ladą, nie patrząc wcale na półkę z alkoholami, tylko ...